projekt Nr. 20/2006

Wien, Ausstellung: Sammlung. Ausstellungskurator –  Jan Pastula

Zeit: 5. bis 25 Okt. 2006

Vernissage: Okt. 18.30 Uhr

Begrüßung und zur Ausstellung:  Mag. Heinrich Spitznagel – Museumsleiter

Eröffnung :  Ing. Kurth Wimmer – Bezirksvorsteher

Bezirksmuseum Margareten,  1050, Schönbrunnerstr. 54

Künstler:

Martha Jungwirth – Wien

Drago Prelog – Wien

Wieslaw Pastula – Krakow

Dr. Marek Pokrywka – Rzeszow

Dr. Antoni Nikiel – Rzeszow

Dr. Marek Olszynski – Przeworsk

 

 

 

 

 

 

 

Kurator wystawy – Jan Pastula, Ausstellungskurator

 

 

 

 

 

 

 

 

 

von Antoni Nikiel

 

 

Eine Sammelleidenschaft versteinert dann, wenn der Geizhals seine Schätze bewacht und den Augen der Anderen verschließt. Jan Pastula

Kolekcja – Sammlung, impresja z wystawy. Bezirksmuseum Margareten. Wien 05.10.2006r.

Czwartkowe, jesienne słońce mocnym promieniem mnie przeszywa. Promieniem-struną naciąga łuk chwili, co drżąc zaciekawiona, przyjemnie pobudza. Biorę w dłonie drewniane pałeczki i z wielkim namaszczeniem chwytam w nie grudkę ryżu, owiniętego różowym płatkiem łososia. W ciszy kontempluje kęs Japonii, mały fragment fraktalnie zawierający jej całość. Schylam głowę, na skrawku nagiej ziemi rozłożonymi palcami kreślę znaki, moje ślady zaistnienia w moim prywatnym „ogrodzie zen”. Pałeczki wypadają z moich rąk i układają się cienkimi liniami werbalnych komunikatów. Opuszczam „mój medytacyjny ogród” i kieruję kroki w stronę muzeum. Tam w jasnym, surowym pomieszczeniu wiszą obrazy, ręką Kolekcjonera zestawione. Słowo powitania pada z ust Dyrektora muzeum, który przybliża sylwetkę kuratora wystawy Jana Pastuły. Z surowego w swej szacie graficznej, ale estetycznego katalogu wystawy można miedzy innymi przeczytać że: „Jan Pastuła skarbu swego nie marnuje i chętnie dzieli się tym co ma, chciałby lub mógłby mieć. I dlatego zaprosił do wspólnej wystawy sześcioro artystów z Austrii i Polski”. Polak mieszkający w piątej dzielnicy miasta Wiednia stara się już od dłuższego czasu poprzez ten rodzaj kontaktów, jakie stanowią wspólne wystawy czy to organizowane w Austrii, czy to w Polsce (dzisiejsza – wcześniej miała miejsce latem w Zespole Zamkowo-Parkowym w Krasiczynie) zbliżyć ze sobą artystów, przedstawicieli dwóch nacji.

Na obecny wernisaż zaprosił z Polski Antoniego Nikla, Marka Olszyńskiego, Wiesława Pastułę (rzeźbiarza) i Marka Pokrywkę oraz Martę Jungwirth i Drago J. Preloga z Austrii (drugiego mówcę, który bardzo ciepło odniósł się do działalności Jana Pastuły i jego dobrej „roboty”, która wypełnia luki i zacieśnia kontakty pomiędzy dwoma narodami, a także o mile spędzonym czasie w Pałacu Krasiczyńskim).

Przesuwam wzrokiem po małoformatowych, geometrycznych olejach na płótnie Marka Pokrywki. W ostrych kolorach, kontrastach, czasem w przesunięciu  przestrzeni, w bryłach stanowiących jakby  dekoracje ze sztuk teatralnych ukrył swoje przesłania: „Można o sprawach ważnych mówić wprost, jasno i czytelnie. Można też odnosić się do nich w sposób zagadkowy i poetycki. Każdy obraz powinien posiadać swoją tajemnicę, zarówno dla artysty, jak i odbiorcy”.

Przymykam oczy, rzęsa, która zapodziała się na mojej tęczówce, rozmywa ostrość spojrzenia. Usuwam ją, lecz nadal nie mogę zakomodować oka. Zwracam wzrok na rozmyte akwarele Marty Jungwirth  i okładam nimi jak balsamem rozsmarowanym na czerpanym papierze  moje gałki oczne. Odczuwam ulgę i moja intensywność odczuć rośnie. Zgadzam się ze słowami malarki: „To jest intensywność rozpoznania, powódź obrazów, zagadkowość rytuałów, zwiększona, napięta siła odczuwania tropikalnej obcości. Chwila przemienia się w barwną substancję, w płynna feerię plam. Konieczne, minimalne, skoncentrowanie na motywie chwili szczęścia nie do powtórzenia. Nie wywiezione w walizie pustych obieżyświatów”.

Rozdarte proporce krzyczące napisami: „mózg, który nienawidzi”, „wzrok, który zabija”, wymięte flagi z wyblakłymi listwami czerwonych protestów przeciwko przemocy, stemple odbitych starych fotografii, uchwycone w całuny chwil i naprawdę cisną się na usta te słowa o następnym artyście: cyt. „Ten facet gdyby nie rysował to pewnie by strzelał”.

Zwijam się w sobie od kul wystrzelonych z „lnianych  płócien prześcieradeł” i wzrokiem szukam jakiegoś punktu zaczepienia, jakiejś pomocnej dłoni. Znajduję ją w matczynych ramionach, w kobiecych kształtach zamkniętych w brązie, kamieniu, drewnie. W drewnianej, małej kapliczce dziękuje Bogu za ocalenie. Rzeźby Wiesława Pastuły: „ …pokazują ogólnie temat istnienia.” i dalej jak mówi ich twórca: „przedstawiają emocje, jakich doznaje człowiek, idąc przez życie”. Obracam się wokół osi swego ciała i spoglądam na trialog obrazów Antoniego Nikla. W białych sieczących deszczem kreskach, na szaro – popielatym tle, w poprzecznie złamanej linii perspektywy dostrzegam drobne trójkąty poukrywanych znaczeń, czerwone punkty sygnałów, szukam podobieństw do japońskich grafik z galerii „Manggha” z Krakowa. Potwierdzeniem moich myśli są słowa z katalogu „Cały proces twórczy jest żmudnym poszukiwaniem środków wyrażających zjawiska światła, aury i przestrzeni otaczającej rzeczywistości, które to zjawiska w umiejętny sposób wprzęgam w oddanie liryki nastrojów wewnętrznych stanów”.

W niezwykły sposób prace Nikla korespondują z niektórymi z  prac najważniejszego gościa wystawy profesora Drago J. Preloga, wykładowcy akademickiego twórcy tzw. PRELOGRAFII, który w katalogu tak o nich mówi: „Pismo jest tematem moich prac, moją obsesją. Nieustannie krążę wokół tego wątku, odchodzę od niego i znajduje nowe formy”. Próbuję odczytać szyfr „klinowego pisma” z tablic płóciennych profesora i poprzez otwarte okna obwiedzione cienkimi kreskami czerwieni, czerni, żółci, niczym wielobarwną nicią Ariadny szukam wyjścia z rzeczywistości, która mnie otacza, szukam wyzwolenia, szukam klucza do zrozumienia współczesnej sztuki, klucza, „który pozwala to co osobiste, prywatne, intymne, przekształcić w obiektywne i ogólne”. „Uważna obserwacja zestawionych prac, pozwala zauważyć pewna ich wspólnotę tematyczną. Przy całkowitej różnorodności stylów indywidualnych widać zaciekawienie relacjami zachodzącymi między słowem, a obrazem”. „Prace te i style tworzą także swoje przeciwieństwa. Ale to dobrze, bo życie jest różnorodne, działa wielokierunkowo i przynosi wciąż nowe indywidualne warianty odczytań, co jest najlepszym argumentem przeciwko normalizowaniu i uniformizowaniu”.

„Stworzony więc został poetycki kosmos, w którym zachodzi nieprzerwane przeplatanie sztuki i życia, gdzie obok siebie funkcjonują sugestia, niejednoznaczność, swobodna asocjacja i trwała myśl. Tworzy się w ten sposób całość autonomiczna i niezależna, powstaje propozycja, którą można dalej rozprzestrzeniać” (za katalogiem w opracowaniu dr. Jana Wolskiego).

Wystawa powstała przy współpracy WIENER-KRAKAUER KULTUR-GESELLSCHAFT

Gata Göttel

————————-

Kolekcjonerstwo niekiedy zamienia się w skamieniałość, wtedy gdy skąpiec zamyka swe skarby przed okiem innych, strzegąc ich pilnie.

Jan Pastuła skarbu swego nie marnuje i chętnie dzieli się tym co ma, chciałby lub mógłby mieć. I dlatego zaprosił do wspólnej wystawy sześcioro artystów z Austrii i Polski.

Klucz do tej konstelacji jest chyba tylko jeden – oczywiście poza klasą dzieł eksponowanych – w całości związany z gustem i zainteresowaniami kolekcjonera-kuratora. Dostrzec można jednak i ten, który pozwala to co osobiste, prywatne, intymne, przekształcić w obiektywne i ogólne. Sens łatwiej objaśnić poprzez medium prywatności, zauważyć pewną wspólnotę tematyczną. Przy całkowitej różnorodności stylów indywidualnych widać zaciekawienie relacjami zachodzącymi między słowem a obrazem, przeżytym a przetworzonym w obraz. Dialog ten prowadzony jest na sześć, co najmniej, sposobów, niekiedy wprost, innym znów razem bywa skrzętnie ukrywany.

Prace te i style tworzą także swoje przeciwieństwa. Ale to dobrze, bo życie jest różnorodne, działa wielokierunkowo i przynosi wciąż nowe indywidualne warianty odczytań, co jest najlepszym argumentem przeciwko normalizowaniu i uniformizowaniu. Powstaje język, który widz może zrozumieć, choć nie zawsze mu się to udaje. Na pewno jednak odczytuje go pomysłodawca „Kolekcji” – „Sammlung”.

Stworzony więc został poetycki kosmos, w którym zachodzi nieprzerwane przeplatanie sztuki i życia, gdzie obok siebie funkcjonują sugestia, niejednoznaczność, swobodna asocjacja i trwała myśl. Buduje się w ten sposób całość autonomiczna i niezależna, powstaje propozycja, którą można dalej rozprzestrzeniać.

J.W.

Eine Sammelleidenschaft versteinert dann, wenn der Geizhals seine Schätze bewacht und den Augen der Anderen verschließt.

Jan Pastuła lässt seinen Schatz nicht verkommen, er teilt gerne alles, was er hat, haben möchte oder haben könnte. Und deswegen lud er sechs Künstler aus Österreich und Polen zu einer gemeinsamen Ausstellung ein.

Es gibt eigentlich nur einen Schlüssel zu dieser Schau – außer der Qualität der gezeigten Werke natürlich – und der liegt im Geschmack und im Interesse des Sammlers und Kurators. Man kann aber auch erkennen, dass sich Persönliches, Privates und Intimes ins Objektive und Allgemeine verwandeln. Sinn lässt sich vielleicht einfacher durch das Medium des Privaten erschließen, und darauf basierend, eine thematische Gemeinschaft erkennen. Bei aller Verschiedenheit der individuellen Stile, dringt doch ein gemeinsames Interesse am Verhältnis zwischen Wort und Bild durch, das erfahren und erlebt zu einem neuen Bild umgewandelt wird. Dieser Dialog kann in mindesten sechs Variationen beobachtet werden, manchmal ist er sehr direkt, manchmal geschickt versteckt.

Die Arbeiten und Stile bilden jedoch auch ihre Widersprüche. Aber das ist gut, denn das Leben ist vielfältig, es verläuft auf verschiedenen Bahnen und bewirkt immer wieder neue individuelle Interpretationen. Diese sind die besten Argumente gegen Normierung und Uniformierung. Es entsteht eine Sprache, welche der Betrachter verstehen kann, obwohl ihm dies nicht immer gelingt. Bestimmt aber versteht sie der Initiator der Kolekcja-Sammlung.

Hier wurde ein poetischer Kosmos geschaffen, in dem sich Kunst und Leben unaufhörlich treffen und verbinden, in dem Suggestion, Uneindeutigkeit, spielerische Assoziation und bodenständiges Gedankengut miteinander funktionieren. Auf diese Weise entsteht eine autonome und unabhängige Ganzheit, die sich anbietet, weiter verbreitet zu werden.

Martha Jungwirth

„Es ist die Intensität der Wahrnehmung, die Bilderflut, das Rätselhafte der Rituale, die gesteigerte, angespannte Empfindsamkeit im tropischem Fremdsein. Der Augenblick gerinnt zu farbiger Substanz, zu flüssigem Fleckengefüge. Unmittelbar, verknappt, konzentriert dort vor dem Motiv im glücklichen Augenblick nicht wiederholbar.

Nicht abgeschleppt im Koffer der Globetrotteln“

Martha Jungwirth

„To jest intensywność rozpoznania, powódź obrazów, zagadkowość rytuałów, zwiększona, napięta siła odczuwania tropikalnej obcości. Chwila przemienia się w  barwną substancję, w płynną feerię plam. Konieczne, minimalne, skoncentrowane na motywie chwili szczęścia nie do powtórzenia.

Nie wywiezione w walizie pustych obieżyświatów“

Die 1940 in Wien geborene Künstlerin Martha Jungwirth gehört zu den wenigen österreichischen Künstlerinnen, die auch international mit ihrem Schaffen bekannt wurden. Diese internationale Bekanntheit geht bei Jungwirth, die 1956 bis 1963 an der Hochschule für angewandte Kunst in Wien studierte und 1967 bereits einen Lehrauftrag an dieser Schule erhielt (bis 1977) aber auch darauf zurück, daß sie sich gemeinam mit anderen Künstlern 1968 in einer „Wirklichkeiten“ benannten Ausstellung gegen das allgemein vorherrschende Informel auflehnte. Diese Künstler, es waren neben Martha Jungwirth auch Franz Ringel, Peter Pongratz, Wolfgang Herzig, Robert Zeppel-Sperl und Kurt Kocherscheidt, wollten die, ihrer Meinung nach gesellschaftsrelevantere Ausdruckmöglichkeit der realistischen, im Gegensatz zur abstrakten Malerei aufzeigen. Martha Jungwirth war in dieser Gruppe von Künstlern, die sich nie wirklich zu einer Gruppe zusammengeschlossen hat, immer eine Ausnahme, da ihre Malerei immer an der Grenze zwischen abstrakter und gegenständlicher Malerei angesiedelt war. Nach diesen ersten großen Erfolgen in den 60er Jahren ging Martha Jungwirth für einige Monate nach New York. Nach Österreich zurückgekehrt wurden ihre Werke immer wieder in großen Ausstellungen gezeigt (Secession Wien, Museum des 20. Jahrhunderts Wien, auf der „documenta VI und VII”,  Kulturhaus Graz, Künstlerhaus Klagenfurt, Rupertinum Salzburg, KunstHaus Wien, Museum Essl und Ausland:die letzte grosse Austellung-in Polen-Kunsthaus BWA Rzeszow).

Martha Jungwirth lebt und arbeitet heute in Wien.

1962 Wien – Erste Personalausstellung in der Galerie Zum Roten Apfel, 1968 – Secession Wien, 1976 Baden-Baden – Galerie Suzanne Fischer, Museum des 20. Jahrhunderts Wien, Kulturhaus Graz, Künstlerhaus Klagenfurt, 1977 Kassel – Documenta, 1980 Baden-Baden – Galerie Suzanne Fischer, Berlin – Galerie Nothelfer, 1992 Wien – Galerie Serafin, 1993 Berlin – Künstlerhau, Wien – Institutes für Wissenschaften vom Menschen, 1994 Salzburg – Rupertinum, Wien -Galerie Contact, 1995 Wien – Galerie Kalb, 1996 Wien – Galerie Contact, 1998 Wien – Galerie Contact, 2000 Klagenfurt – Künstlerhaus, 2001 Wien – Galerie Hohenlohe, Gmunden – Galerie 422, 2002 Wien – KunstHaus, 2003 – Galerie Hohenlohe, 2004 Sanaa (Jemen), Schloß Gabelhofen, Gmunden – Galerie 422, Fürstenfeld – Galerie Gölles, 2005 Baden-Baden – Verein für junge Kunst, Kunsthaus BWA Rzeszów (Polen).

Ohne Titel, der Bali Serie / Bez tytułu z serii Bali

Aquarel / akwarela, 61 cm x 45,5

Antoni Nikiel

„Don Kichote” / „Don Quichote”, płótno – akryl,  200 x 140 cm  (Leinwand-Acryl)

Im Jahre 1959 in Gorlice geboren, studierte Antoni Nikiel am Institut für Kunsterziehung der Universität Lublin, wo er bei Prof. Marian Stelmasik promovierte. 13 Einzelausstellungen und ca. 100 Gruppenausstellungen im In- und Ausland.

Lehrtätigkeit am Institut für Schöne Künste der Universität Rzeszów. Mitglied des Künstler Verbands Polens und der Rzeszower Arbeitsgruppe „Na Drabinie” und der Literarisch-Künstlerischen Vereinigung „Fraza”.

Cały proces twórczy artysty jest żmudnym poszukiwaniem środków wyrażających zjawiska światła, aury i przestrzeni otaczającej go rzeczywistości, które to zjawiska w umiejętny i błyskotliwy sposób wprzęga w oddanie liryki nastrojów wewnętrznych stanów.

Der Schöpfungsprozess des Künstlers beruht auf einem mühsamen Suchen nach neuen Ausdrucksmitteln für Lichtphänomene, die Aura und Räume, welche unsere Wirklichkeit umgeben. Diese Erscheinungen bannt er auf eine stilsichere und professionelle Art in lyrische Impressionen innerer Befindlichkeiten.

Marek Adam Olszyński

„Kolekcja” /  „Sammlung” – Eigene gemischte Technik,  5 x 45 (2002)

„4 x Mały Mózg” / „4 x Kleines Hirn”  – Lithographie, Farbstift auf Leinen, 110 x 90 cm (2004)

z serii „Narzędzia Systemowe” / aus der Reihe „Systemwerkzeuge”  – Öl, gemischte Technik auf verschiedenen Materialien, 120 x 82 cm (2002)

Geboren im Jahre 1963.

Diplom mit Auszeichnung an der Akademie der Bildenden Künste in Krakau.

Stipendiat des Ministeriums für Kunst und Kultur im Jahre 1992.

Lehrtätigkeit an Institut für Schöne Künste der Universität Rzeszów.

Künstlerische Arbeiten in Graphik, Zeichnung, Malerei und eigene Technik.

Mitglied der Rzeszower Arbeitsgruppe „Na Drabinie” und der Literarisch-Künstlerischen Vereinigung „Fraza”, des Vereins der Freunde der Schönen Künste und des Künstler Verbands Polens.

Beteilung an über 160 Ausstellungen, darunter auch Einzelausstellungen, in Polen, Ősterreich, Ägypten, in den USA, in Belgien, Holland, der Slowakei, Bulgarien, Deutschland, Italien, Türkei, Zypern, Frankreich, Ungarn und der Ukraine.

Komentarz do oglądającego moje prace:

Ten facet gdyby nie rysował to pewnie by strzelał.

Marek Olszyński

Kommentar für den Betrachter meiner Werke:

Dieser Mann hätte bestimmt geschossen, wenn er nicht gezeichnet hätte.

Marek Olszyński

Wiesław Pastuła

Człowiek otwarty /  Der Offene Mensch – biały cement / weißer Zement – 31 cm

Kapliczka / Die Kapelle –  drewno / Holz – 60 cm

Macierzyństwo / Mutterschaft – brąz / Bronze – 28 cm

Geboren im Jahre 1960.

1980 Abschluss des Lyceums für Bildende Künste in Jarosław.

1980-85 Studium der Bildhauerei an der Akademie der Bildenden Künste in Krakau.

1985-87 Lehrtätigkeit am Lyzeum für Bildende Künste in Krakau.

Ab 1987 Arbeit mit Kindern und Jugendlichen als Lehrer für bildende Erziehung. Künstlerische Arbeit auf den Gebieten der Bildhauerei, Malerei und Zeichnung.

Seine Werke befinden sich in öffentlichen und privaten Sammlungen im In- und Ausland.

1986 Stipendium des Ministeriums für Kunst und Kultur.

Preisträger (2. Preis) der Konfrontation junger Krakauer Künstler.

1997 Auszeichnung anlässlich der Ausstellung des Schaffens bildnerischer Erzieher.

Moje rzeźby pokazują ogólnie temat istnienia. Próbuję przedstawić emocje, jakich doznaje człowiek, idąc przez życie.

Meine Skulpturen zeigen allgemein das Thema der Existenz. Ich versuche Emotionen darzustellen, welche der Mensch, der durch das Leben geht, erfährt.

Marek Pokrywka

„Zranione uczucia” / „Verletzte Gefühle”  – Öl auf Leinwand

„Badacz chwili” / „Augenblicksforscher”  – Öl auf Leinwand

„Obecność – Głowa“ /  „Ich bin – der Kopf“ – Öl auf Leinwand

Geboren im Jahre 1956 in Rzeszów. Studium im Jahre 1978-1983 am Institut für Kunsterziehung der Universität Lublin. Er promovierte bei Prof. Marian Stelmasik. Von 1983 bis 1986 Studium der Film-, Fernseh- und Bühnenbildnerei an der Akademie der Bildende Künste in Krakau. Diplom mit Auszeichnung bei Prof. Jerzy Skarżyński.

1986-87 Stipendiat des Ministeriums für Kunst und Kultur. Bühnenbildung und graphische Bearbeitung von Gedichtbänden. Mitarbeiter der literarisch-künstlerischen Zeitschrift “Fraza” und der Rzeszower Arbeitsgruppe „Na Drabinie”, mit der er seine Werke in Krakau, Rzeszow, Tarnow, Przemyśl, Krosno und Warschau ausstellte.

Außerdem Einzel- und Gruppenausstellungen im In- und Ausland.

Lehrtätigkeit am Institut für Schöne Künste der Uni Rzeszów.

Można o sprawach ważnych mówić wprost, jasno i czytelnie. Można też odnosić się do nich w sposób zagadkowy i poetycki. Każdy obraz powinien posiadać swą tajemnicę, zarówno dla artysty, jak i odbiorcy.

Über wichtige Dinge kann man direkt reden, klar und verständlich. Man kann ihnen aber auch auf eine rätselhafte und poetische Art begegnen. Jedes Bild sollte sein Geheimnis bewahren, sowohl für den Künstler wie auch für den Betrachter.

Drago Julius PRELOG

1939 – in Celje (Cilli) Slowenien geboren – In Österreich aufgewachsen

1954 – 1958 Besuch der Bundesgewerbeschule in Graz (Abt. Dekorative Malerei)

1958 – 1962 Akademie der bildenden Künste, Wien

1959 Beginn der Ausstellungstätigkeit – seither mehrere hundert Personal- und

Gruppenausstellungen im In- und Ausland

1969 – 1979 Lehrauftrag für Malerei bzw. 1974 – 1998 Lehrauftrag für Schrift und Schriftgestaltung an der Akademie d. b. Künste, Wien

1986 – Entwicklung der PRELOGRAPHIE

1999 – Verleihung des Titels Professor. Lebt und arbeitet in Wien.

1939 – urodził się w Celje (Słowenia), wychował w Austrii

19541958 – studia w Szkole Rzemiosła Artystycznego w Grazu (Wydział Malarstwa)

1958-1962 – Akademia Sztuk Pięknych w Wiedniu

1959 początek działalności wystawienniczej; od tego czasu kilkaset indywidualnych i

zbiorowych wystaw w kraju i za granicą

1969-1979 prowadził zajęcia z malarstwa, dokładniej od 1974-1998 prowadził zajęcia z

liternictwa

1986 – stworzył PRELOGRAPHIE

1999 – uzyskał tytuł profesora. Mieszka i tworzy w Wiedniu.

„Schrift ist mein Thema, meine Obsession. Ich kreise immer wieder um dieses Sujet, wandle es ab und finde neune Formen.

„Pismo jest tematem moich prac, moją obsesją. Nieustannie krążę wokół tego wątku, odchodzę od niego i znajduję nowe formy.”

Personalausstellungen – Auswahl

1959 Wien – Galerie Zum Roten Apfel, 1965 Wien – Secession, 1966 Wien – Galerie Nächst St.Stephan, 1968 Labin – Narodni Muzej, 1972 Graz – Neue Galerie Am Landesmuseum Joanneum, 1994 Wien – Galerie Lang, 1979 Köln – Galerie Der Spiegel,

1980 Zürich – Galerie Jossevel, 1982 Sarajevo – Galerija Roman Petrovic, 1984 Wien – Akademie Der Bildenden Künste (Retrospektive), 1985 Ljubljana – Mala Galerija, 1987 Klagenfurt – Landesgalerie Für Kärtnen, 1988 Banialuka – Dom Kulture, 1989 Salzburg – Trakl Haus, 1990 Antwerpen – Galerij De Zwarte Panter, 1991 München – Radierverein, 1994 Graz – Kulturhaus, 1995 Salzburg – Rupertinum, 1998 Wien – Galerie Gerersdorfer, 2000 Wien – Galerie Wolfrum, 2002 Wien – Galerie Exner, 2003 Krakau – Galerie CSW Solvay, 2004 Rzeszow – Kunsthaus BWA, 2006 Wien – Galerie Exner.

Ohne Titel, 1965 / Bez tytułu

Auf geknittertem Packpapier Tusche / Tusz na papierze pakowym

  1. 61 cm x 38 cm

Opracowanie graficzne / Graphische gestaltung: Marek Pokrywka

Tłumaczenie tekstów / Übersetzung: Jan Wolski

Skład / Satz: Janusz Górnicki

Kontakt / Info: Jan Pastuła

Comments are closed.

comments sind aus -->