Projekt Nr. 6/2006

THEATER „ BEI FREUNDEN” aus Poznan,  Teatr „U Przyjaciół” z Poznania

Maschinenkonzert

Wo:  Theater Brett,  20.Feb.  20.00 Uhr, 6., Wien Münzwardeingasse 2 www.theaterbrett.at

REGIE UND  DREHBUCH: Tomasz Zajcher, Artur Sosen Klimaszewski

MUSIK: Artur Sosen Klimaszewski. TON: Krzysztof Leo

LICHT: Karol Chmiela. BÜHNENBILD: Tomasz Zajcher, Agnieszka Kucewicz, Jakub Grygiel. KOSTÜME: Agnieszka Kucewicz, Krzysztof Ksit, MASKE: Agnieszka Kucewicz, Krzysztof Ksit MIT:  Artur Sosen Klimaszewski, Krzysztof Skibski,  Tomasz Zajcher, Magdalena Nowak, Marta Winkler, Weronika Winkler, Anna Wojdyla, Piotr Dobrowolski, Krzysztof Ksit,  Marta Zapędowska, Klementyna Grygiel, Kasia Pielużek.  Artur Sosen Klimaszewski, Zbigniew Hordecki, Jakub Grygiel, Damian Kustosik.  Aleksander Ornoch, Krzysztof Skibski.

Mit Rhythmus, Musik, Bewegungen der Gestalten und Handlungsmotiven binden die Vorstellungen des Theaters „Bei Freunden“ einzelne Fragmente unterschiedlicher Geschichten zusammen, die nur teilweise ihre Quelle im alltäglichen Geschehen haben und gerade diese Eigenschaft lässt es nicht zu, diese Theatervorstellungen zu vergessen.

www.uprzyjaciol.pl

Fotos: Danuta Bibro

 

TEATR U PRZYJACIÓŁ

Koncert Maszyn. Cechą spektakli Teatru U Przyjaciół, która decyduje o ich zapadaniu w pamięć jest to, że  przede wszystkim rytmem (muzyki, wątków fabularnych, ruchu postaci) organizują fragmenty różnych opowieści, których tylko nieliczne elementy zaczerpnięte są z codzienności.

http://www.photo-photo.at/gallery/list.php?exhibition=146&pass=public&lang=ger

                           

THEATER „ BEI FREUNDEN” Teatr „U Przyjaciół” z Poznania

Maschinenkonzert

Mit Rhythmus, Musik, Bewegungen der Gestalten und Handlungsmotiven binden die Vorstellungen des Theaters „Bei Freunden“ einzelne Fragmente unterschiedlicher Geschichten zusammen, die nur teilweise ihre Quelle im alltäglichen Geschehen haben und gerade diese Eigenschaft lässt es nicht zu, diese Theatervorstellungen zu vergessen.  Das theatralische Geschehen ist mit dem Raum des Hofes der „Posener Gesellschaft der Wissenschaftsfreunde“ eng zusammengewachsen und auf diese Weise wird das Vorinteresse des Zuschauers geweckt, denn der Raum, noch vor der ersten Szene, bildet die theatralische Stimmung. In diesem Raum geschehen schauspielerische Handlungen, von Personen unterschiedlicher Temperamente und Talente unternommen, und das alles trägt zur Entstehung einer Enklave bei – die seltsam und nicht nur bloß Fabelartig, dadurch aber einmalig ist.

Maschinenkonzert

In dem Titel dieses Theaterstückes wurde eine inhaltliche Überraschung versteckt, jedoch gerade so wird das Geschehen der Vorstellung zum Ausdruck gebracht. Denn die Maschinen spielen tatsächlich, sowohl als Schauspieler der Vorstellung, als auch als Instrumente. Personen, die mit ihren Aktivitäten (wie im Leben) anfangs eine Handlung aufzubauen und das Geschehen zu organisieren versuchen, müssen im Endeffekt vor Musik zurücktreten. Die Musik und ihr Rhythmus, mit den in einer abgestimmten Ordnung wiederholten Klängen und einem riesigen, offenen Raum für Invention (und erst an dieser Stelle erscheint der „menschliche“ Schauspieler) entscheidet letztendlich darüber, was sich vor den Augen der Zuschauer ereignet. Das Konzert wurde auf die (nicht mehr jüngsten) Nähmaschinen, Schreibmaschinen, zwei (ungewöhnlich einig klingenden) Waschbretter und Schusterwerkzeuge (Schusterleisten und  Hammer) geschrieben. Das Konzert fängt ein Duell zwischen zwei Schreibmaschinen an, in dem die beinahe grenzlosen musischen Möglichkeiten der scheinbar von der Mechanik abhängigen Instrumente enthüllt werden. Gleichzeitig mit den neuen Klängen kommen neue Gestalten hinzu,  es sind die Silhouetten der Maschinenschreiber, schwarz wie die Noten selbst, und die Waschfrauen, weiß wie das Fünflinienpapier, weiterhin die perfekt organisierten Näherinnen und die temperamentvollen Schuster. Die Klänge und der Rhythmus des Tippen, Nähen und Waschen werden vom Dirigenten letztendlich in eine Einheit erfasst – dann werden die Arbeitsplätze an den Maschinen zum Konzertsaal verwandelt, die Maschinisten ziehen Fracke an, öffnen Partituren und fangen an zu spielen. Auf diese Weise wird der Vorstellungstitel vollbracht, denn die Person des Dirigenten weist auf die Musiker, auf das menschliche Virtuosentum hin. Ein Konzert in den Maschinen und Maschinen in einem Konzert. Darin der Mensch, zwar ein bisschen grotesk, aber darin gerade dem wirklichen Menschen ähnlich.

Die Musik für diese ungewöhnlichen Instrumente hat Artur Sosen Klimaszewski geschrieben. Die Regisseuraufgaben haben Tomasz Zajcher und Artur Sosen Klimaszewski aufgenommen.

Zwanzig Personen haben an den Schreib- und Nähmaschinen gespielt und zu dem geklopften Rhythmus getanzt. Die Uraufführung fand am 23.September 2004 statt.  „Maschinenkonzert“ wurde 12 Mal gespielt, unter anderem im Rahmen des Theaterfestivals Malta 2005.

 

REGIE UND  DREHBUCH: Tomasz Zajcher, Artur Sosen Klimaszewski. MUSIK: Artur Sosen Klimaszewski. TON: Krzysztof Leo. LICHT: Karol Chmiela. BÜHNENBILD: Tomasz Zajcher, Agnieszka Kucewicz, Jakub Grygiel. KOSTÜME: Agnieszka Kucewicz, Krzysztof Ksit, MASKE: Agnieszka Kucewicz, Krzysztof Ksit MIT: Artur Sosen Klimaszewski, Krzysztof Skibski,  Tomasz Zajcher, Magdalena Nowak, Marta Winkler, Weronika Winkler, Anna Wojdyla, Piotr Dobrowolski, Krzysztof Ksit,  Marta Zapêdowska, Klementyna Grygiel, Kasia Pielu¿ek.  Artur Sosen Klimaszewski, Zbigniew Hordecki, Jakub Grygiel, Damian Kustosik.  Aleksander Ornoch, Krzysztof Skibski

TEATR U PRZYJACIÓŁ

Koncert Maszyn

Cechą spektakli Teatru U Przyjaciół, która decyduje o ich zapadaniu w pamięć jest to, że  przede wszystkim rytmem (muzyki, wątków fabularnych, ruchu postaci) organizują fragmenty różnych opowieści, których tylko nieliczne elementy zaczerpnięte są z codzienności. Wpisanie akcji w przestrzeń dziedzińca Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk gwarantuje wstępne zafrapowanie widza, przestrzeń bowiem, jeszcze przed pierwszą sceną, stwarza nastrój teatru. W tej przestrzeni działania aktorskie, podejmowane przez ludzi o przeróżnych temperamentach i stopniowalnych zdolnościach, powodują, że powstaje enklawa – dziwna i nie zawsze po prostu fabularna, ale przez to oryginalna.

Koncert Maszyn

W tytule spektaklu skrywa się pewna znaczeniowa niespodzianka, ale tak właśnie można wyrazić to, co dokonuje się w trakcie przedstawienia. Grają bowiem istotnie maszyny, zarówno jako aktorzy spektaklu, jak i w funkcji instrumentów. Ludzie, których działania zdają się (jak w życiu) początkowo tworzyć fabułę, organizować przebieg wydarzeń, muszą w konsekwencji ustąpić przed muzyką. Ta ostatnia, z nieodłącznym rytmem, określoną powtarzalnością ustalonego przebiegu dźwięków, wreszcie z ogromną przestrzenią inwencji (i tu dopiero jest miejsce dla „ludzkiego” aktora), rzeczywiście decyduje o tym, co dzieje się przed oczami widza. Koncert rozpisany został na (nie najmłodsze już) maszyny do szycia, maszyny do pisania, dwie (w spójności swojego brzmienia niebywałe) tarki do prania oraz atrybuty szewskie (kopyto, młot i pasję). Koncert rozpoczyna się pojedynkiem na maszyny do pisania, tu właśnie ujawniają się niemal nieograniczone muzyczne możliwości zależnych (pozornie tylko) od mechaniki instrumentów. W miarę pojawiania się nowych dźwięków przybywa też postaci, są czarne jak nuty sylwetki maszynistów i białe jak papier między pięcioliniami praczki, doskonale zsynchronizowane maszynistki, a także temperamentni szewcy. Dźwięki i rytm maszynopisania, szycia czy prania spina ostatecznie dyrygent – wówczas miejsce dotychczasowej pracy przy maszynach zmienia się w salę koncertową, maszyniści ubierają fraki, otwierają partytury i rozpoczynają grę. W ten sposób wypełnia się znaczenie tytułu spektaklu, funkcja dyrygenta bowiem wskazuje na muzyków, na ludzką wirtuozerię. Koncert zatem w maszynach i maszyny w koncercie. Do tego człowiek, trochę co prawda groteskowy, ale przez to właściwie podobny do rzeczywistego.

Muzykę na to specyficzne instrumentarium skomponował Artur Sosen Klimaszewski. Reżyserskiego trudu podjęli się Tomasz Zajcher i Artur Sosen Klimaszewski.

Na maszynach do szycia i do pisania zagrało i do rytmu wystukanego zatańczyło dwadzieścia osób. Premiera spektaklu odbyła się 23 września 2004 roku. Koncert Maszyn został zagrany 12 razy, między innymi podczas zeszłorocznego festiwalu teatralnego Malta w 2005 roku.

U PRZYJACIÓŁ. KAWIARNIA. KLUB – TEATR.Mielżyńskiego 27/29. 61-725 Poznań

www.uprzyjaciol.pl

Comments are closed.

comments sind aus -->