Chronik-2007

Chronik/ Kronika 2007

Joanna Styrylska absolwentka Wydziału Grafiki ASP w Krakowie

otrzymała prestiżowe stypendium twórcze miasta Krakowa 2007

Joanna Styrylska z prezydentem miasta Krakowa prof.Jackiem Majchrowskim

Stypendia twórcze przyznaje się szczególnie utalentowanym

artystom e przekroczyli trzydziestego roku

życiaystyczny i wyróżniającym

się wysoko ocenianą aktywnością twórczą.

Serdecznie gratulujemy !!!

http://www.krakow.pl/komunikaty/?MODE=mpkom&TYPE=show&kom_id=4870


Joe Zawinul 7. Juli 1932 – 11. September 2007

Foto: Lukasz Filak

http://www.orf.at/070911-16446/index.html

http://www.vienna.at/news/om:vienna:musik/artikel/jazzstar-joe-zawinul-75-jaehrig-gestorben/cn/news-20070911-08360450

htp://wiadomosci.onet.pl/1603484,19,1,1,,item.html

tp://wiadomosa.pl/Wiadomosci/1,80708,4477622.html

zennik.krakow.pl/public/?2007/09.12/Kultura/02/02.html

Sein Geist wird uns immer begleiten oder wie es sein Sohn Erich wunderbar formulierte:

„Joe Zawinul wurde am 7. Juli 1932 in Erdzeit und
am 11. September 2007 in Ewigkeitszeit geboren.
Er lebt weiter.”

13.09.2007

Liebe Freunde und Bewunderer unseres leider viel zu früh verstorbenen Joe Zawinul.
Hiermit möchten wir Ihnen einen offiziellen Nachruf zukommen lassen.

Sein Geist wird uns immer begleiten oder wie es sein Sohn Erich wunderbar formulierte:”Joe Zawinul wurde am 7. Juli 1932 in Erdzeit und
am 11. September 2007 in Ewigkeitszeit geboren.
Er lebt weiter.”

Joe Zawinul 7. Juli 1932 – 11. September 2007

Wer ihn bei seinem Konzert am 27. Juni  im Birdland erlebte, sah und hörte einen Joe Zawinul in Höchstform. Wie immer, baute er mit den Musikern des Syndicate einen vielfältig schillernden Klang-Kosmos auf, in dem strahlend schöne Melodien und heiß köchelnde Rhythmen perfekt verschmolzen. Wer ganz genau hinhörte und Zawinuls Sounds gut kennt, dem fiel vielleicht auf, dass sein Spiel etwas härter, düsterer und aggressiver klang als sonst. Aber das konnte auch Einbildung sein.

Wie wir heute wissen, war Joe Zawinul an diesem Abend bereits schwer krank. Das Konzert vom 27. Juni sollte sein letztes sein in seinem Jazzclub, für dessen Errichtung er so lange gekämpft und wo er so wunderbare Alben wie „Brown Street“ aufgenommen hatte.

Obwohl seine Gesundheit so schwer angeschlage n war, hielt er mit eisernem Willen die Termine seiner großen Sommertournee ein. Am 7. Juli beging er seinen 75. Geburtstag; am 26. Juli erreichte ihn eine schockierende Nachricht aus Kalifornien: Seine Frau Maxine, mit der er seit mehr als 40 Jahren liiert war, erlag den Folgen einer schweren Erkrankung. Am 3. August trat Zawinul mit dem Syndicate noch einmal im burgenländischen Güssing auf. Es sollte das letzte Konzert seines Lebens werden. Joe Zawinul war bereits zu krank, um noch die Heimreise nach Malibu anzutreten. Er suchte ärztliche Hilfe im Wiener Wilhelminenspital, doch für eine Heilung war seine Hautkrebs-Erkrankung schon zu weit fortgeschritten. Am 11. September, kurz vor fünf Uhr früh, hörte sein Herz zu schlagen auf. „He was born in eternity time“, wie sein Sohn Erich Zawinul formulierte.

Joe Zawinul, geboren am 7. Juli 1932 in Wien, galt schon in jungen Jahren als Höchstbegabung am Klavie r. Anders als sein um zwei Jahre älterer Freund Friedrich Gulda schlug er aber nicht den Weg zur Klassik, sondern jenen zu einer Jazz-Laufbahn ein.

1959 übersiedelte er mit einem Stipendium des Berklee College of Music in die USA, wo er eine steile Karriere antrat, die ihn rasch zum Weltstar machen sollte. Zawinul wurde Pianist bei der Vokalistin Dinah Washington und trat 1962 in die Band des  Saxophonisten Julian Cannonball Adderley ein, für den er Evergreens wie den Hit „Mercy, Mercy, Mercy“ schrieb. Ende der Sechziger Jahre arbeitete er mit dem Trompeter Miles Davis, der eines seiner Alben, „In A Silent Way“, nach einer Zawinul-Komposition benannte. 1970 gründete er gemeinsam mit dem Saxophonisten Wayne Shorter die legendäre Band Weather Report, die mehr als 15 Jahre lang die führende Formation des Fusion-Stils werden sollte, der Jazz mit starken Rockelementen verband. Aus dieser Ära stammen Za winul-Welterfolge wie „Birdland“ oder „Black Market“.

Nach dem Abschied von Weather Report gründete Zawinul 1987 sein Ensemble Zawinul Syndicate, das heuer sein 20-Jahre-Jubiläum feierte. In den letzten Jahren wandte sich der Musiker, der im kalifornischen Malibu lebte, wieder verstärkt Europa und seiner österreichischen Heimat zu. 2004 gründete er in Wien seinen Jazzclub, das Birdland, wo er seither immer wieder zu spektakulären Konzerten antrat. Das Birdland ist eines der vielen Vermächtnisse von Joe Zawinul. Den Club auch in Zukunft gemäß seinen Vorstellungen zu erhalten – mit hochklassiger Live-Musik von internationalen Künstlern – ist einer der letzten Wünsche, die er kurz vor seinem Tode äußerte.

Gunther Baumann
Gunther Baumann ist stv. Kulturchef der Zeitung „Österreich“ und Autor der Biografie „Zawinul – Ein Leben aus Jazz“ (Residenz Verlag).


Podróż w czasie

Podróżą w czasie można by nazwać ośmiodniową wycieczkę Polonii z Tyrolu do Avignon, potem do Figueras i Barcelony, którą odbyliśmy w sierpniu 2007 roku. Zanurzyliśmy się w przeszłość zaraz na początku, zwiedzając średniowieczną siedzibę papieską, chodząc po krużgankach papieskiego pałacu. Chociaż jej przedsmak mieliśmy już w ruinach zamku des Beaux, górującego nad Prowansją. Po wieczorze, spędzonym w nastrojowym starym mieście Avignon, nastąpiło drugie zanurzenie – tym razem w świat sztuki. To muzeum Salvador´a Dali w Figueras, z jego znakomitymi wizualnymi zabawami.
I zaraz potem Barcelona, światowa stolica architektury, z udziwnioną, ale zawsze interesującą i niecodzienną sztuką Antonio Gaudi’ego. Barcelona stała się dzięki niemu Mekką architektury, ale, niestety, także Mekką złodziei, którzy są jak gdyby wszechobecni w tym mieście. To oni przywołują nas do rzeczywistości; dwoje uczestników naszej grupy zostaje bezczelnie okradzionych przez profesjonalnych złodziei; policji nie widać nigdzie, jak Barcelona długa i szeroka. Odtąd już ostrożniejsi, mogliśmy jeszcze odnotowywać ze zrozumieniem zszokowanie innych turystów, pozbawionych przez złodziei portfeli, lub innych wartościowych przedmiotów.
Na szczęście, barcelońskie otrzeźwienie dobiegło końca i znaleźliśmy się znów we Francji, w jednym z najpiękniejszych miast Prowansji, pełnym uroku Montpellier. Szkoda, że mogliśmy tam być tak krótko.
Mimo nie zawsze miłych doświadczeń, znakomicie zgrana grupa wycieczkowiczów z Tyrolu, Vorarlbergu, z Wiednia, z Monachium w Niemczech oraz z Polski wróciła w czas teraźniejszy w znakomitym nastroju, choć na niektórych twarzach widać było już trudy intensywnej podróży, nie tylko czasie, ale i w przestrzeni.

Adam Dyrko

Monachium

Bogdan Wasilewski

Serdeczne podziękowania

dla organizatora wycieczki prezesa Stowarzyszenia

Polonii w Tyrolu pana Bogdana Wasilewskiego.

http://www.poloniatirol.com/


Marry  Christmas

W Polsce, Austrii i na Litwie

oddajmy się pierw modlitwie,

po czym siądzmy jak należy

do wigilijnej wieczerzy,

niech nam Boże Narodzenie

dobrze wpłynie na myślenie !

Zb.Jaworski z Lublina


8 czerwca 2007odbyły się w Krakowie główne uroczystości

10-tej rocznicy kanonizacji św.Jadwigi Królowej Polski.

http://www.qjfpl.org/Swieto/Pol/Pol_Swieto_P0_0_2.htm

delegacje zagraniczne na uroczystosciach krakowskich,

Austrie reprezentowaly:

Zofia Beklen i Agata Kopacz, Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

Szanowni Członkowie Komitetu Organizacyjnego,
Zakończył się pierwszy etap obchodów 10-tej rocznicy kanonizacji św. Jadwigi Królowej. W imieniu Komitetu Organizacyjnego pragnę serdecznie podziękować za ogromną pracę i wkład do tej uroczystości.
W Krakowie odbyły się główne uroczystości w dniu 8 czerwca 2007. Również w wielu ośrodkach polonijnych uroczyście obchodzono tę rocznicę.
W Melbourne rozpoczęliśmy obchody w marcu 2007 promocją książki „Queen Jadwiga”. W maju odbyły się dwa wykłady na Melbourne University i Monash University. W dniu 8 czerwca została odprawiona Msza w katedrze św. Patryka. Piękne kazanie w języku angielskim wygłosił Dziekan katedry. 10 czerwca odbyło sie otwarcie wystawy zatytułowanej „Queen Jadwiga – Inspiration and Love”. W czasie otwarcia wystawy zostały wręczone nagrody laureatom konkursu plastycznego poświęconego św. Jadwidze Królowej. Zależało nam bardzo na włączeniu w te uroczystości nie tylko polonijnej społeczności ale również społeczności australijskiej.
Warto już zacząć myśleć o 8 czerwca 2008 jak również o przygotowaniach do 16 października – rocznicy koronacji św. Jadwigi Królowej.
Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za uczestnictwo w Komitecie i włożony wkład oraz proszę o przekazanie podziękowania wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do obchodów tego święta.
Serdecznie pozdrawiam,
Dr Zbigniew Les
Przewodniczący Komitetu Organizacyjnego
www. qjfpl.org


„Wolność Słowa 2007” dla Witolda Krasuckiego

Polski dziennikarz Witold Krasucki otrzyma nagrodę Wolność Słowa 2007, przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Walenckich

InfoTV, pracownicy Telemadrid i polski dziennikarz Witold Krasucki otrzymują nagrody Wolność Słowa 2007, przyznawaną przez Związek Dziennikarzy Walenckich
Nagrody przyznawane od 26 lat, zostaną wręczone 4 maja w Walencji.
Związek Dziennikarzy (Unió de Periodistes), który przyznaje te nagrody od 26 lat, postanowił wyróżnić ich w uznaniu pracy i wysiłków podejmowanych w obronie podstawowego prawa do przekazu i odbioru rzetelnej (prawdziwej) informacji.

W poprzedniej edycji nagród nagrody otrzymali program hiszpańskiej telewizji publicznej Informe Semanal, polski dziennikarz, Ryszard Kapuściński, fotograf Manuel Barriopedro i zasłużony dziennikarz walencki Francesc de Paula Burguera.

Związek Dziennikarzy postanowił wyróżnić Witolda Krasuckiego, autora wielu reportaży i programów dochodzeniowo-śledczych dotyczących wpływowych postaci w Polsce, prac, które sprawiły, że stał się ofiarą gróźb i prześladowań. Spośród jego programów jednym z najważniejszych jest wyemitowany przez telewizję publiczną „Dramat w trzech aktach” dotyczący partii braci Kaczyńskich, będących obecnie u władzy. Poprzez uznanie dla osoby Krasuckiego, Związek Dziennikarzy pragnie wyrazić troskę i solidarność ze wszystkimi dziennikarzami ze Wschodu, którzy napotykają problemy w wykonywaniu swojego zawodu, problemy które kilka miesięcy temu sięgnęły ekstremum i kosztowały życie rosyjską dziennikarkę, Annę Politkowską.

Kronenzeitung, 21.Dez.2006

Gemeinsam stark
Unser Leben – unsere Vielfalt

Kulturprojekte bringen die Menschen zusammen

„Ich mag das Wort Integration nicht. Im Kulturbereich gibt es nämlich keine Integration. Die Polen hören genauso Mozart wie die Österreicher” sagt Zofia Beklen Präsidentin der Wiener-Krakauer-Kulturgesellschaft.

Beklen zählt sowohl Österreicher als auch Polen zu ihrem Freundeskreis und spricht stellvertretend für viele Mitglieder der polnischen Gemeinde in Wien: „Wir haben Wiener Freunde und Wiener Nachbarn. Von unserem Selbstverständnis her sind wir Wiener.”

Trotzdem ist ihr die Vermittlung der polnischen Kultur und Traditionen äußerst wichtig. Die Wiener-Krakauer-Kulturgesellschaft legt ihren Schwerpunkt auf die Pflege kultureller Kontakte auf dem Gebiet der Musik, Literatur, des Theaters und der bildenden Kunst zwischen Wien und Krakau.

Unterstützt werden Musiker wie die Polin Elżbieta Sajka, die 2004 das Pandolfis Consort Wien gegründet hat. Das Ensemble konzentriert sich auf Barockmusik und möchte dem Publikum in Wien und Krakau selten gespielte Werke näher bringen.

Aber auch polnische Folkloreauftritte gehören zu den Aktivitäten der Kulturgesellschaft – wie zuletzt beim -internationalen Erntedankfest im September am Kahlenberg. Dabei gedenkt man alljährlich des polnischen Königs Johann Sobieski. Als dieser von der türkischen Belagerung Wiens erfuhr, entschied er einzugreifen und befreite Wien 1683 unter anderen mit Hilfe von 27.000 polnischen und 19.000 Österreichischen Soldaten. Somit ging Sobieski als Retter Wiens in die Annalen ein.

Weitere Gemeinsamkeiten der beiden Nationalitäten finden sich auch in der jeweiligen Küche: Krautfleisch isst man hier wie dort.

Auch am Heiligen Abend pflegen Polen und Österreicher denselben Brauch – es kommt Karpfen auf den Tisch.

Traditionellerweise teilen die Polen zu Weihnachten eine Oblate unter den Gästen und besinnen sich dabei ihrer Weihnachtswünsche. Dass Gastfreundschaft bei den Polen groß geschrieben wird, zeigt ein weiterer Brauch: Die Familien bereiten ein zusätzliches Gedeck und einen leeren Sessel vor. Beides ist reserviert für einen überraschend eintreffenden Gast.
Wiener-Krakauer-Kulturgesellschaft:
Dietrichgasse 45/2, 1030 Wien
Tel: 01/710 II 69
Infos: www.wiener-krakauer.at

Zahlen: 21.610 Menschen aus Polen leben in Wien
(Bevölkerungsregister MA 5: Stand Ende 2005)


Warschau (dpa) – Der polnische Schriftsteller und Journalist Ryszard Kapuscinski ist im Alter von 74 Jahren gestorben. Das berichtete der polnische Nachrichtensender TVN 24. Kapuscinski galt als einer der herausragenden Vertreter der literarischen Reportage. Der in Pinsk im heutigen Weißrussland geborene Kapuscinski war Reporter der polnischen Nachrichtenagentur PAP, für die er als Korrespondent aus Afrika berichtete. Mit seinen Reportagen wurde er über die Grenzen Polens bekannt.

www.kapuscinski.hg.pl

http://wiadomosci.onet.pl/1471288,11,item.html

Zmarł wybitny polski reporter, eseista, publicysta Ryszard Kapuściński.

Miał 74 lata. Ryszard Kapuściński był autorem wielu reportaży i książek

dotyczących problematyki całego świata.

Dzielił się w nich wiedzą i przemyśleniami wyniesionymi z wieloletnich podroży

Reportagen wurden zu Literatur
Der legendäre polnische Journalist und Schriftsteller Kapuscinski ist tot. Er starb im Alter von 74 Jahren, wie der polnische Fernsehsender TVN 24 am späten Dienstagabend mitteilte. Kapuscinski galt als einer der herausragenden Vertreter der literarischen Reportage. Jahrzehntelang berichtete er aus exotischen Ländern, analysierte ferne Diktaturen und war Chronist des Alltags in Afrika, Asien und Lateinamerika. Für seine feinfühligen Reportagen erhielt er zahlreiche Auszeichnungen – er galt auch als Anwärter für den Literaturnobelpreis.

http://www.orf.at/070123-8470/index.html

http://de.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Kapu%C5%9Bci%C5%84ski

Na odejście poety

Może przed śmiercią
podchodził do półki
na której stały jego tomiki
tyle co kilka źdźbeł trawy
truchlał że plon tak znikomy
dla pospiesznego oka niewidoczny
ale czy to co zostawili
po cierpliwym życiu
sąsiedzi Spinozy
szlifierze diamentów
(Haga, Amsterdam)
nie mieściło się ledwie
w dłoni dziecka?

Ryszard Kapuscinski

’’Po książkach Kapuścińskiego jest się lepszym człowiekiem’’

Comments are closed.

comments sind aus -->