chronik – 2013/14/15/16/17/18/19/20

PIOTR „KUBA” KUBOWICZ

29 czerwca 2020, w dniu swoich imienin odszedł  wspaniały Artysta krakowskiej „Piwnicy pod Baranami”- piesniarz, kompozytor, aktor – PIOTR „KUBA” KUBOWICZ,

współzalożyciel Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

ŻEGNAJ PIOTRZE

https://dziennikpolski24.pl/zmarl-piotr-kuba-kubowicz-muzyk-znany-z-wystepow-w-piwnicy-pod-baranami/ar/c13-15053430

http://www.polonika.at/index.php/miesiecznik/kultura/3070-przychodzimy-odchodzimy

Tekst o Piotrze napisał Wacław Krupiński

PIOTRA „KUBY” KUBOWICZA ZWYCIĘSTWA I PORAŻKI

Kolejna osobowość odeszła z Piwnicy pod Baranami. Piotr „Kuba” Kubowicz nie żyje. Wiedziałem, że jest poważnie chory, w szpitalu… Znaliśmy się od lat; już tych jego krakowskich, gdy opuścił Wiedeń. To w nim poznał Zofię Beklen, razem założyli Wiedeńsko-Krakowskie Towarzystwo Kulturalne, podejmując wiele wspaniałych inicjatyw kulturalnych, wspólnie przez lata brnęli przez życie – zanim późniejsza rozłąka oddaliła ich od siebie.

Piotr bowiem zakorzenił się w Krakowie, w Piwnicy. Słynny kabaret stał się Piotra ukochaną przystanią na ponad dwie dekady; nigdy w żadnym miejscu nie wytrwał tak długo. – Moje ukochane, wielkie miasto – mówił o Krakowie. W kabarecie niezwykle aktywny, twórczy mógł w pełni prezentować swój talent wokalisty – był wszak śpiewakiem z dyplomem uczelni muzycznej, jak i kompozytora. Ileż wspaniałych piosenek prezentował – solo, w duetach… Niestety, w ostatnich latach powróciły dawne demony. Z narastającą bezwzględnością powróciły. I coraz bardziej unieważniały puentę tekstu powstałego, po bardzo szczerej rozmowie, przed kilkunastu laty.

W marcu minionego roku miałem sposobność rozmawiać z Piotrem w ramach cyklu Poczet Artystów Piwnicznych; wspominaliśmy także wówczas Andrzeja Jerzego Nowaka, z którym Piotr „Kuba” nagrał m.in. płytę „Wyciszenia”. – Zachwycał się grą tego pianisty, z którym współpracował 13 lat. – To jego granie było takie, że ocierało się o geniusz… – wyznał wspominając. Na koniec zaśpiewał. Uroczy wieczór.

A teraz ta wieść, że Piotra „Kuby” już nie ma. Ale są jego piosenki, jego płyta „Wyciszenia”, i stworzone przez niego jeszcze w Wiedniu „Godzinki” do wierszy Rilkego, z tą jakże piękną pieśnią „Jak wartownik, co winnicy strzeże”… Stworzył także muzykę do granego przez siebie monodramu „Ostatnia godzina”, wystawionego w Teatrze KTO, opowiadającego o Lwie Tołstoju. I nagrał płytę z piosenkami do tekstów Franciszka Serwatki – również z Andrzejem Jerzym Nowakiem. Tak, niemało nam zostawił Piotr „Kuba” Kubowicz – będziemy do tej twórczości wracać. I zostawił pamięć o sobie – dobrą, życzliwą. Jak on sam.

A oto ów tekst sprzed lat – opublikowany w „Dzienniku Polskim”…

******

Nadal siada z kolegami, którzy coś tam popijają. Sam też postawi, naleje… W Piwnicy pod Baranami jest już sześć lat, ale wódkę pił jedynie z Piotrem Skrzyneckim, którego przed kilkunastu laty spotkał przy barze we wrocławskim hotelu, gdy kabaret gościł na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej, i parę lat później, gdy poznali się z występującym w Wiedniu Leszkiem Wójtowiczem. „Aleśmy popili aleśmy popili…” – śpiewa o takich sytuacjach Wójtowicz.

Zmarszczki koło oczu Piotra „Kuby” Kubowicza mówią wiele. – Jak w tym starym dowcipie, gdzie są pieniądze? W worach – pod oczami – rzuca półżartem Piotr snując opowieść ze swego niespełna 48-letniego życia. Do przełomu doszło blisko 10 lat temu w gronie wiedeńskich meneli; odstawił alkohol, po czym przesiedział z nimi jeszcze miesiąc. – I tolerowali cię, niepijącego? – I to z jakim szacunkiem! Byłem prawie że szefem. Poza tym prawie w ogóle nie z nimi rozmawiałem. Głównie – z sobą. Nikomu nie życzę. A zarazem miałem ten komfort, że gdybym któregoś dnia się napił, żaden z nich by mi nie powiedział złego słowa, nikt by mnie nie wyśmiał.

*

1968 rok, w rodzinnej Rabce, 13-letni Piotr z gitarą instruktora prowadzącego ognisko muzyczne w Szkole Podstawowej nr 1, radzi sobie na tyle sprawnie, że pan Kazimierz Kwatyra pożycza ją chłopakowi na cztery lata. Piotr w tym czasie słucha muzyki na okrągło: Radia Luxemburg, Niebiesko-Czarnych, Czerwono-Czarnych z Jackiem Lechem, Czerwonych Gitar, Niemena, młodego Grechuty… W 1971 roku razem z kolegami dają oficjalnie, na zlecenie urzędu miasta, trzygodzinne koncerty promenadowe w muszli koncertowej albo w parku – w repertuarze przeboje polskie i oczywiście – Beatlesi, Rolling Stonesi…

Po maturze wybiera jedyny w Polsce wydział wokalno-aktorski Akademii Muzycznej w Łodzi. 17 kandydatów na jedno miejsce. Przyjmują siedem osób. Jest ósmy. Dziekan Zdzisław Ambroziak radzi, by się odwołał do Ministerstwa Kultury. – Może nawet i mnie tam poparł? Ostatecznie w listopadzie rozpocząłem studia na wydziale wokalnym gdańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej.

Bez zgody uczelni gra w knajpach, teraz już także na gitarze basowej, czasem śpiewa, jest „etatowym” zastępcą, co jest najbardziej opłacalne. – To mnie zmuszało, by cały czas być na bieżąco z przebojami, bo za nie na dancingach były najlepsze „boki”. Knajpa to znakomita szkoła dla muzyka, zwłaszcza dla takiego jak ja, który przecież nie miał żadnego przygotowania muzycznego, jedynie dobre ucho. Byłem takim „ambitnym samoukiem” – mówi nawiązując do dawnego tytułu programu Piwnicy pod Baranami.

Uczy się dobrze, gorzej jest z przedmiotami teoretycznymi jak historia muzyki, najsłabiej – z politycznymi, te bierze na przetrzymanie. Niemniej, gdy po 12 latach robi dyplom, średnią ma 4,28.

Wcześniej zostaje wyrzucony ze studiów – i to na roku dyplomowym. Zawirowania małżeńskie, alkohol…

A jest już w tym czasie, od 1978 roku, śpiewakiem Teatru Muzycznego w Gdyni. Polecił go dziekan Zbigniew Bruna, zarazem kierownik muzyczny tej sceny. – Śmieję się. że z papieżem pracujemy od tego samego dnia… W moim świadectwie pracy figuruje data 16 X 1978 roku; po pierwszej mojej próbie w teatrze dowiedziałem się, że mamy papieża-Polaka. A zaangażowała mnie podczas ostatniego pobytu w teatrze ciężko chora Danuta Baduszkowa. Po latach Piotr Skrzynecki, będąc ostatni raz na programie Piwnicy, zdecyduje o przyjęciu mnie do grona artystów swego kabaretu.

Jako student przez cztery lata udzielał się w Akademickim Chórze Uniwersytetu Gdańskiego pod dyrekcją Henryka Czyżewskiego, był niemal jego asystentem. Zjeździli prawie całą Europę.

Tylko raz, w 1977 roku, wziął udział w Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Antonina Dworaka w Karlovych Varach. Śpiewał w „stanie wskazującym”. Ktoś poradził mu bowiem (- Nie wiem – perfidnie czy z dobrego serca?), że na głos świetnie wpływa woda ze źródła Karola IV. Po pół godzinie wydobywał z siebie ledwo szept. A tu wkrótce występ. 50 gram koniaku w barze i do garderoby wypróbować głos. Jeden koniak nie pomógł, drugi też nie… Wypił siedem. – Panie Piotrze, w życiu nie słyszałam, żeby pan tak śpiewał – skomentowała występ akompaniatorka z Akademii Krystyna Pyszkowska. Dostał ogromne brawa i III nagrodę. I jako jedyny z laureatów – zaproszenie od Josefa Herzla, dyrygenta festiwalowej orkiestry, na koncerty promenadowe. Nie pojechał, kolidowały z występami chóru.

Ale więcej już, mimo że był typowany, nie chciał uczestniczyć w konkursach. – Zawsze byłem rogaty, i może dlatego nic nie zniszczyło mojej chęci śpiewania… I tak w końcu stawiałem na swoim. Sprzyjała mi też natura – nigdy nie byłem prześpiewany, zmęczony, nigdy nie musiałem się rozśpiewywać, z wyjątkiem lekcji i chóru, bo tam było to obowiązkowe. Nie, nie miałem wielkiego głosu, ale – nośny, stąd uwielbiałem śpiewać pieśni, bo wtedy cudownie się muzykuje. Zwłaszcza, jak się ma dobrego pianistę. Jakże wspaniale pracowało mi się z legendą Opery Bałtyckiej – Urszulą Kulkową, mamą Andrzeja Kulki, z którą miałem zaszczyt być po imieniu. Towarzyszyła mi w przedstawieniach Kameralnej Sceny Operowej PWSM; w partii Gaspara w „Ricie” Donizettiego czy Marcina w „Verbum nobile” Moniuszki, bardzo trudnej partii barytonowej.

Praca w Teatrze Muzycznym dawała wiele radości i satysfakcji. „Bal w operze”, ”Musicabaret” Jana Pietrzaka ze scenografią ekskrakowianina Edwarda Lutczyna, „Krakowiacy i górale”, wreszcie legendarny dziś musical „Kolęda nocka” Wojciecha Trzcińskiego i Ernesta Brylla. śpiewał w grupie kolędników, tuż obok gwiazd – Teresy Haremzy i Krystyny Prońko. Po przedstawieniach zdarzały się i 40-minutowe owacje.

Niestety, w kwietniu 1981 roku, musiał rozstać się z teatrem. Usunięty z uczelni, stał się obiektem zainteresowania wojska. – Gdybym trafił do jednostki to albo bym coś zrobił komuś, albo sobie, mnie głowa pod hełm nie urosła – mówi. Poradzono mu pracę w zespole estradowym Marynarki Wojennej Flotylla. I tam go zastał stan wojenny. – Czułem się fatalnie, wcześniej Solidarność, do której zaraz wstąpiłem, występ ku czci pomordowanych stoczniowców w kościele Serca Jezusowego – z udziałem Walentynowicz, Wałęsy, a teraz – zmilitaryzowany muzyk.

Ostre picie, pogłębiające się kłopoty rodzinne, rozpad małżeństwa…

A zarazem będąc we Flotylli zrobił wreszcie dyplom. Tyle że w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy, gdzie przeniósł się jego profesor Jerzy Szymański.

– To nie tak bardzo piłeś, skoro udało ci się zrobić dyplom – zauważam. – Miałem bardzo mocną głowę, rzadko mi się film urywał. Choć mam i recenzję z tegoż „Verbum nobile” prezentowanego w Brnie, kiedy to gratulowali mi występu, a ja pamiętałem jedynie, jak stałem w kulisach i pilnowałem kierunku wyjścia na scenę. Tego dnia dowiedziałem się, że urodziła mi się córka.

Miał dyplom, ale nie wierzył, że może wrócić do poprzedniego życia zawodowego, chciał też zmienić otoczenie, środowisko. Trafił do warszawskiego zespołu wojskowego Radar, gdzie miał okazję pracować w widowisku Katarzyny Gaertner „Zagrajcie nam wszystkie srebrne dzwony”. – To była najlepsza muzycznie i tekstowo rzecz, jak mnie w tamtych latach spotkała.

Sam w tym czasie napisał jedną piosenkę, nawet ją chcieli zakwalifikować na festiwal kołobrzeski, ale tekst Janusza Szczepkowskiego „Dobry wietrze prowadź nas na ten nieznany brzeg…” odrzuciła wojskowa cenzura. Uczył się aranżacji i ona była jego głównym zajęciem. Dawała pieniądze, a były potrzebne – i po to, by głuszyć doskwierające uczucie traconych lat. W artystycznej biografii zamyka ten okres słowem – choroba.

Powrócił do domu, do Rabki. – Chciałem odzyskać jakiś spokój. Zaczął pracować w Teatrze Rabcio. Ale wiedział, że nigdy nie będzie lalkarzem, że czołganie się za parawanem z pacynką to nie dla niego. Również przygotowany z dwoma kolegami program pieśni patriotycznych, mimo iż był gorąco przyjmowany, to tez nie było to…

Postanowił raz jeszcze wszystko zmienić w życiu, może wrócić do wyuczonego zawodu…

*

Tego dnia przesłuchano w Wiedeńskiej Operze Kameralnej 60 osób, przyjęto Australijkę i Kubowicza. Kontrakt podpisywał po angielsku, po niemiecku znał jedynie 250 pieśni Schuberta; z nich robił dyplom.

I tak się rozpoczęła jego przygoda w tej operze; jak mówi – ciekawa, kształcąca, choćby z uwagi na wielokulturowy tygiel; bywało, że na scenie spotykało się 12 narodowości. Spędził tam rok. Finansowo nie było zbyt atrakcyjnie, bo to teatr impresaryjny, a przede wszystkim wracała tęsknota za gitarą, za innego rodzaju muzyką – zwłaszcza po udziale w rockowej wersji opery Bizeta – „Carmen Negra”.

Zaczął śpiewać w klubach, w jakichś zespolikach, grać na targach, na ulicy. No i pisał piosenki.

– Obracałeś się w kręgu Polonii, Austriaków?

– Bardziej Austriaków, ale głównie sam ze sobą. Myślę, że od dziecka jestem typem samotnika, potrzebę bycia z kimś zaspokajał mi zespół, kiedyś jeszcze sport.

Piotr nie ukrywa, że wyjechał do Austrii i po to, by przestać pić. Liczył, że ułatwią mu to zmiana środowiska, języka, kultury. I udało się – po czterech latach.

„Wiedeń. Był moim wieloletnim przystankiem w długiej wędrówce po okolicach ludzkiego piekła. Aż stał się dnem, od którego odbiłem się i powróciłem w szeregi godnie żyjących. Tam też przyjaciel przybliżył mi Rainera Marię Rilkego. (…) Tak powstały „Godzinki”. Dziękczynne i proszalne” – zapisał w posłowiu do wydanego już w Polsce, w 1997 roku, tomiku-śpiewnika z wybranymi lirykami Rilkego. – Miałem za co Panu Bogu dziękować – dodaje teraz.

To do czytanych po niemiecku „Godzinek”, mimo dalekiego od doskonałości opanowania języka, pisał muzykę. To dzięki tym wierszom odzyskiwał spokój. To one wspierały go w ciągu trzech lat, które spędził w Austrii na trzeźwo. Nie tylko w Austrii, z recitalami jeździł do Niemiec, do północnych Włoch. Znów grał na ulicach, z rozłożonym futerałem na pieniądze, z kasetą z nagranymi przez siebie kolędami. – To także była forma pewnego rodzaju kuracji, nabierania pokory wobec życia… Patrzyłem na siebie innymi oczami.

Śpiewał w sześciu językach, piosenki neapolitańskie, romanse rosyjskie, Schuberta… – Nie wciskałem ludziom kitu, zatem miałem z tego wystarczające do życia środki.

Wtedy też poznał Zofię Beklen, o której na swej wydanej ostatnio pierwszej płycie napisze „moja Zośka” dziękując za wsparcie, jakiego mu udzieliła prywatnie, i jako szefowa Wiedeńsko-Krakowskiego Towarzystwa Kulturalnego. „Dzięki naszej wspólnej decyzji o moim wyjeździe z Wiednia do Krakowa mogłem nagrać te płytę jako Artysta Piwnicy pod Baranami” – napisze.

Od kilku lat są razem, choć ona w Wiedniu, on – w Krakowie.

Bo w pewnym momencie uznał, że czas wracać do Polski. Już miał z czym. Miał „Godzinki”, do których już w Polsce dopisał kolejne pieśni i teraz dla Haliny Wyrodek, Oli Maurer, Szymona Zychowicza, z którymi to zaprezentował je jesienią w pięknej wiedeńskiej świątyni – Votivkirche, miał ileś piosenek, w tym do wierszy Mariana Janusza Kawałko, dyrektora szkoły polskiej przy ambasadzie w Wiedniu… Teraz też znalazły się na wspomnianej płycie.

A że kilka lat wcześniej w czasie sylwestra w Krynicy poznał Marka Pacułę, przypomniał mu się. Jesienią 1996 roku po raz pierwszy zaśpiewał gościnnie w Piwnicy pod Baranami. Potem jeszcze kilka razy. 21 marca, w piątek, kabaret miał dodatkowy zamknięty występ – regułą jest wtedy udział tylko stałego zespołu, niemniej zaproszono i Piotra. – Tego dnia ze szpitala na przepustkę wyszedł Pior Skrzynecki, później się okazało, że to ostatni raz. Zapowiedział mnie, a potem, gdy już siedziałem w bufecie na herbatce, podszedł Marek Pacuła: „Witaj w rodzinie, Piotr cię przyjął…”. Myślałem, że pęknę. Nocą po kabarecie pojechałem pociągiem do Krynicy, do Zosi, by jej osobiście zakomunikować: „Jestem artystą Piwnicy pod Baranami”!

Kolejny papieros, nie wiadomo który; Piotr bardzo dużo pali. –  Nie umiem przestać.

– Tyle mi przepłynęło razem z gorzałą, ale chcę nadrobić stracone lata, jestem głodny roboty, wiem, że jeszcze najlepsze rzeczy napiszę, że jeszcze je zaśpiewam, że to jeszcze przede mną.

O sobie mówi, że jest intuicjonistą, piosenki pisze w 15 minut, i już rzadko poprawia, albo zrobi szkic i odkłada na kilka miesięcy. – To jest to moje amatorstwo.

Zdolności muzyczne pewnie ma po ojcu. Był bardzo muzykalny, grał w orkiestrze. – Po ojcu mam też pewnie i jego pasję do wędkowania, do dziś to uwielbiam… Ale to wszystko przekazał mi jedynie w genach, bo nie zeszły się nasze drogi, chowała mnie mama… – dodaje smutno. – A teraz historia się powtarza, też nie mam kontaktu z córką. Za trzy dni kończy 24 lata… Jakiś czas chodziła do szkoły muzycznej, ma słuch absolutny – powie w innym miejscu naszej rozmowy.

Te wątki osobistego dramatu gdzieś wplatają się w rozmowę równie chaotycznie, jak poplątane było Piotrowe życie.

Żałujesz? – Widać tak musiało być, niczego nie ma w życiu przypadkowego, tak uważam. Jeżeli by mi było żal, to pewnie bym pił nadal, właśnie z żalu, byłby to cudowny pretekst. Powiedziało mi to paru mądrych alkoholików: „Nie żałuj, ciesz się, że ci się udało”.

– Owszem, żałuję na przykład, że tak mało miałem okazji do rozmów z Piotrem Skrzyneckim, odwiedzałem go w szpitalu, ale z człowiekiem cierpiącym już się inaczej rozmawia…

Mając 47 lat wydał pierwszą płytę. – Starałem się, by to płyta piwniczna i moja zarazem, bym pokazał siebie w rozmaitych piosenkach – swingujących, poetyckich, bluesowych, a zarazem dumny jestem, że Zygmunt Konieczny pozwolił mi nagrać „Tomaszów” Tuwima, że zaśpiewałem zupełnie inaczej z Januszem Radkiem pierwszy piwniczny hymn – „Niebieską patelnię” Andrzeja Nowaka, znakomitym pianistą, z którym współpracuję na stałe, że z Olą Kurczab, legendarną artystką kabaretu, śpiewam wiersz Julii Hartwig, że pan Czesław Miłosz przystał na moją muzyczna oprawę jego wiersza „Jasności promieniste” i miałem zaszczyt do ZAIKS-u zgłosić piosenkę z podpisem wybitnego poety i moim.

Za tę pięknie wydaną płytę z tekstami również Krasickiego, i Dymnego, i Leśmiana, i Zegadłowicza, i Gałczyńskiego, i Moczulskiego, i naturalnie Rilkego, którego wiersz „Jak wartownik, co winnicy strzeże” to piękna melodyjna piosenka, zbiera Piotr Kubowicz od kilku miesięcy pochwały – także byłych kolegów, profesorów…. I tym bardziej żal, że choć płytę wydało Polskie radio, nie gra tych piosenek, a przecież wiele z nich można by wylansować…

*

– Miałem końskie zdrowie do wódy. Była dla mnie jak chleb. Wiedziałem, że wszelkie kuracje, zaszywanie, to nie dla mnie, że muszę sam… Kuracja była drakońska. Półtora miesiąca poza domem, wśród największych wiedeńskich meneli. Byłem jedynym obcokrajowcem w ich gronie, zaakceptowanym a i mnie było tam dobrze. Zresztą stan psychiczny, w jakim byłem, bardziej zbliżał mnie do ich środowiska niż tego niby mojego… Pewnego dnia odmówiłem picia. Kolejnego dnia – znowu. Następnego – podobnie. I tak jest do dzisiaj. Już dziesiąty rok sobie powtarzam, że dziś nie wypiję. I cieszę się z każdego dnia, że go wygrałem. Mam przy tym tę luksusową  sytuację, że na pytanie: „Nie możesz?” odpowiadam: „Mogę, ale nie chcę”. Choć wiem, że mógłbym napić się lampkę koniaku i nie sięgnąć po drugą. Już się nie boję. I to jest jedno z największych zwycięstw w moim życiu. Acz nie mówię, że wygrałem ostatecznie. Na razie prowadzę…

—————————————————————————————————————————

Der polnischer Komponist Krzysztof Penderecki ist am heutigen Sonntag, 29. März 2020, im Alter von 86 Jahren nach langer und schwerer Krankheit in Krakau gestorben.

Krzysztof Penderecki, światowej sławy kompozytor i dyrygent, zmarł w niedzielę nad ranem 29 marca 2020.

The ancient Egyptians believed that you die twice: once when you take your final breath, and then again the last time someone says your name.     My nigdy nie zapomnimy Pana Krzysztofa Pendereckiego i Jego twórczość pozostanie na zawsze. Żegnając Pana Krzysztofa Pendereckiego łączymy się w bólu ze wszystkimi, którym był bliski.

Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

 

 

 

——————————————————————————————————————-

Ze smutkiem informujemy

Henryk Szafir, zmarł 20.01.2020 w Hajfie.

Dziennikarz, publicysta, korespondent prasowy i tłumacz izraelski; był redaktorem naczelnym tygodnika izraelskiego „Nowiny Kurier”, wychodzącego w języku polskim; wykładał w Wyższej Szkole Dziennikarskiej w Tel Avivie; był też stałym współpracownikiem BBC; zamieszczał felietony w „Gazecie Wyborczej”, „Rzeczpospolitej”, „Newsweek-u” oraz „Wprost” i „Polityce”; był wieloletnim korespondentem „Wolnej Europy” na Bliskim Wschodzie. Henryk Szafir byl rowniez wspolpracownikiem Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft.

————————————————————————————————————————–

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrala w Wiedniu! Niedziela 12 stycznia 2020 r.

28. Finał WOŚP byl niezapomnianym wydarzeniem,. Wielkie brawa dla Wiedenskiego Sztabu WOSP!!!

_______________
Wiener WOŚP-Zentrale #5840
E: WOSP.Vienna@gmail.com
W: www.wieden-5840.wosp.pl
FB: www.facebook.com/WOSP.Vienna
I: www.instagram.com/wosp.vienna

————————————————————————————————————————-

12 listopada 2019 r. zmarl Jerzy Brize, nasz kolega, wspolproducent filmow, wystaw i koncertow austriacko-polskich.

Jurku Drogi, zegnamy Cie z ogromnym smutkiem

http://jazzforum.com.pl/main/news/zmar-jerzy-brize

 

 

Jerzy Brize

 

 

 

 

 

———————————————————————————————-

30.09.2019 r. Kraków

Pożegnanie z Andrzejem Tombińskim Generalnym Konsulem Honorowym Republiki Austrii w Krakowie.

Drogi Andrzeju, dziękujemy za współpracę i pomoc w realizacji naszych wiedensko-krakowskich projektów.

Honorowy Konsul Generalny Andrzej Tombinski, Zofia Beklen, Romana Mracek, zarząd Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

https://dziennikpolski24.pl/pozegnanie-z-konsulem-honorowym-andrzejem-tombinskim-konsulat-generalny-republiki-austrii-powraca-na-ul-krupnicza/ar/c1-14465525

Z okazji jubileuszu 450-lecia Unii Lubelskiej dnia 1 lipca 2019 roku,
nasze stowarzyszenie Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft otrzymało z rąk
Krzysztofa Żuka, prezydenta Miasta Lublina pamiątkowy medal Unii
Lubelskiej.

 

Medal przyznano nam za wybitny wkład w upowszechnianie polskiej historii i kultury z podziękowaniem za wieloletnią społeczną aktywność na rzecz utrwalania tożsamości narodowej wśród Polaków w Austrii.

 

 

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk, Zofia Beklen, prezes Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

 

——————————————————————————————————-

Der polnische Komponist, Musiktheoretiker und Schriftsteller

Ehrenbürger der Stadt Krakau Boguslaw Schaeffer

ist am 1. Juli 2019 in Salzburg gestorben. Als Komponist galt Schaeffer als einer der wesentlichen Protagonisten der polnischen Neuen Musik.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bogus%C5%82aw_Schaeffer

Archiv:

 

 

———————————————————————————————————-

Pianistka i kompozytorka, prof Elżbieta Wiedner-Zając

otrzymala 5 maja 2019 w Wiedniu, srebrny medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” za wybitne osiągnięcia w dziedzinie muzyki.

Bardzo serdecznie gratulujemy!

Am 5. Mai 2019 wurde die hervorragende polnische Pianistin Prof. Elżbieta Wiedner-Zając mit der vom Polnischen Minister für Kultur und nationales Erbe verliehenen Gloria-Artis-Medaille für kulturelle Verdienste geehrt!

Herzliche Gratulationen!

 


12 marca 2019 roku w Krakowie zmarl LEOPOLD KOZLOWSKI. Kompozytor, dyrygent i pianista zmarł w wieku 100 lat.

Drogi Leopold Kozlowski honorowy obywatel Krakowa, był ostatnim przedstawicielem przedwojennych klezmerów w Polsce.

 Foto: Wiesław Majka

——————————————————————————————————————-

 

„Ariel znaczy lew” nowa powiesc Andrzeja Selerowicza z Krakowem w tle

„Przeczytałam do tej pory wiele książek prezentujących tematykę wojenną. Wielu bohaterów, jeszcze więcej dramatów, radości, smutków i walki o każdy dzień. Autorzy poruszają mnóstwo strun pisząc kolejne powieści czy dokumenty, najczęściej przybliżając nam uczucie rozkwitające wśród huku dział, bohaterskie czyny, ratowanie innych przed śmiercią i wiele innych tematów. Nie każdy jednak odważyłby się przedstawiać losy miłości zakazanej, nieakceptowanej przez większość społeczeństwa. Andrzej Selerowicz zdecydował jednak, że autentyczna historia wybitnego skrzypka godna jest opisania i dzięki temu powstała powieść – Ariel znaczy lew„.

Ksiazke można kupic w Bonito.pl albo zamowic w Empiku. Istnieje także w wersji e-book.

Opis i recenzje: https://zaczytani.pl/ksiazka/ariel_znaczy_lew,druk

Polecamy

 

———————————————————————————-

TOMASZ STANKO

Polnischer Jazztrompeter Tomasz Stanko gestorben

https://orf.at/stories/2448906/

 

 

 

 

 

 

 

………………………………………………………………………………………………………………………………….

 

 Liebe Nika! Liebe Freundin!

Es fällt uns so schwer Dir für immer Adieu sagen zu müssen! Der viel zu frühe Abschied von Dir erfüllt unsere Herzen und Seelen mit tiefer Traurigkeit und Betroffenheit. Wir bewahr

en Dich in unserer Erinnerung so, wie wir Dich gekannt und empfunden haben: begabte, großartige Künstlerin, kreative Mitgestalterin und freundliche Hausherrin eueres Brett-Theaters, bescheidene und schöne Frau mit einem geheimnisvollen Lächeln im Gesicht. Dank Dir haben wir unvergessliche Momente der Begeisterung, Rührung und Bewunderung erlebt. Und das behalten wir für uns als ein unvergängliches Teilchen von Dir.

 

 

 ———————————————————————————————–

W Krakowie zmarł 7 lutego 2018 Mieczysław Święcicki, artysta „Piwnicy Pod Baranami”.

 

Drogi Mieczyslawie! Zegnamy Cie z ogromnym smutkiem.

 

 

 

 

———————————————————————————

13 listopada 2017 zmarla wielka aktorka Alina Janowska

 

http://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114438,22640258,alina-janowska-nie-zyje-aktorka-miala-94-lata.html#MT2

 

Z głębokim żalem i smutkiem żegnamy Panią

 

 

 

————————————————————————————–

6 listopada 2017 po dlugiej chorobie zmarl aktor Marek Frąckowiak

Drogi Marku,  zegnamy Cie ze smutkiem

 

 

 

 

 

Foto: J. Hafner

http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/kultura/a/nie-zyje-marek-frackowiak-mial-67-lat,12647985/

—————————————————————————————————-

22 października 2017 po długiej i ciężkiej chorobie odszedł Marek Pacuła były dyrektor artystyczny i konferansjer Piwnicy pod Baranami

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_Pacu%C5%82a

 

 

Die Blätter fallen, fallen wie von weit, als welkten in den Himmeln ferne Gärten.

Rainer Maria Rilke

 

 

———————————————————————————————

14 pazdziernika 2017 odeszla Anna Szalapak gwiazda Piwnicy pod Baranami.

 

 

Bialy Aniol Piwnicy pod Baranami

 

 

Aniu Kochana, zegnamy Cie ze smutkiem

 

 

 

 

 

——————————————-

Wien, den 6 Sept. 2017. Das Bundesministerium für Europa, Integration und Äußeres vergibt jedes Jahr Auszeichnungen für den Bereich des interkulturellen Dialogs an besonders erfolgreiche und lösungsorientierte Projekte.

Innerhalb der Kategorie „Medien” durfte sich die polnische Medienplattform uchodzcy.info über eine Auszeichnung freuen: Das Projekt der Chlebem i Sola-Organisation fördert Fact-checking und den kritischen Medienkonsum im Zusammenhang mit Migrationsthemen.

https://www.bmeia.gv.at/europa-aussenpolitik/auslandskultur/dialog-der-kulturen-und-religionen/intercultural-achievement-award/

http://uchodzcy.info/

Jarosław Ziółkowski i Filip Katner aus Warschau

Hertzliche Gratulationen!

 

 

 

 

 

 

 


700 urodziny miasta LUBLINA, sierpień 2017, Światowy Zjazd Lublinian

Do Lublina przybylo ok. 300 przedstawicieli Polonii na Światowy Zjazd Lublinian odbywający się z okazji jubileuszu 700 – lecia miasta.

Medal 700-lecia Miasta Lublin z rąk prezydenta Krzysztofa Żuka odebrała Zofia Beklen z Wiednia, absolwentka I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica i Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, która w latach siedemdziesiątych wyjechała z rodzinnego miasta.

 

prezydent Lublina Krzysztof Żuk, prezes Dariusz Śladecki, Zofia Beklen

Medale 700-lecia Miasta Lublin są przyznawane wybitnym postaciom oraz organizacjom mającym duży wkład w rozwój miasta.

http://www.dziennikwschodni.pl/lublin/700-urodziny-miasta-z-wiednia-na-swiatowy-zjazd-lublinian,n,1000203915.html

http://radio.lublin.pl/news/prawie-300-przedstawicieli-polonii-na-swiatowym-zjezdzie-lublinian

 


Janusz Głowacki,

polnischer Schriftsteller und Dramatiker ist am 19. August 2017 gestorben

 

 

Zmarł Janusz Głowacki, wybitny pisarz, dramaturg, felietonista i scenarzysta

http://culture.pl/pl/tworca/janusz-glowacki

 

Żegnamy Cię z wielkim smutkiem

 

 

Foto: Zofia Beklen

 

 


Zbigniew Bargielski

Zum 80. Geburtstag übermitteln wir geehrtem Jubilar herzliche Gratulationen und Wünsche vieler Erfolge im Privat- und Berufsleben!

Zbigniew Bargielski, 80-te urodziny. Serdeczne gratulacje i zyczenia wszystkiego najlepszego!

bargielski-2017

http://culture.pl/pl/tworca/zbigniew-bargielski

https://de.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Bargielski

 

 

 

 

 

 

—————————————————————————

Mieczysława hrabiego Ledóchowskiego (3.11.1920 – 9.03.2017)

członka naszego stowarzyszenia

żegna ze smutkiem Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

mieczyslaw-ledochowski

 

 

ledochowski1

 

 

 

 

 

 


2. 12. 2016. Wien

Goldenes Verdienstzeichen der Republik Österreich (Zlote Odznaczenie za Zaslugi dla Republiki Austrii) für unsere Kollegin Joanna Ziemska.

joanna-ziemska

 

 

 

 

Herzliche Gratulationen!

 

—————————————————–

Andrzeja Wajdę, wielkiego Polaka

żegna ze smutkiem Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

http://www.wajda.pl/

http://www.dziennikpolski24.pl/aktualnosci/a/na-pogrzebie-andrzeja-wajdy-byla-cala-polska-zdjecia-wideo,10761456/

http://derstandard.at/2000045626386/Polnischer-Regisseur-Andrzej-Wajda-gestorben

——————————————————————————-

Prof. Dr. Theodor Kanitzer,

dem Gründer und langjährigen Vorsitzenden der Österreichisch-Polnischen Gesellschaft, der Österreichischen Chopin-Gesellschaft und der Internationalen Federation der Chopin-Gesellschaften gratulieren wir sehr herzlich zum 90. Geburtstag und wünschen viel Gesundheit, Glück, Erfolg und Elan für weitere Lebens- und Arbeitsjahre!

T.Kanitzer.90.2016

 

 

 

 

 

 

Anna Rutkowski, Prof.Theodor Kanitzer, Zofia Beklen

——————————————————

Van der Bellen ist der neue Bundespräsident

Van der Bellen

 

 

 

 

 

 

 

Herzliche Gratulationen!

———————————————————————————-

Redakcja pisma Polonii austriackiej „Polonika” przyznała Zofii Beklen, prezes Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft tytuł – Strażnik Pamięci Historycznej Polska–Austria za produkcję filmu „Die Helden von Stein“.

straznik pamieci.2016

Uroczystość wręczenia odznaczeń odbyla się 9 maja w Stacji Naukowej PAN w Wiedniu.

http://www.polonika.at/index.php/imprezy/1506-uroczystosc-wreczenia-odznaczen

 

—————————————————————————

Freund der Polen Professor Rudolf Sarközi ist tot

Rudi.2009. ludz

Am Samstag, 12. März 2016 ist Prof. Rudolf Sarközi, Gründer des Kulturverein österreichischer Roma und Vorsitzender des Volksgruppenbeirates der Roma nach tapfer ertragenen Leids im 72. Lebensjahr verstorben.  http://www.kv-roma.at/

Zur Welt gekommen und aufgewachsen ist er im Burgenland: geboren 1944 im KZ Lackenbach, dem sogenannten Zigeuner-Anhaltelager.  1991 gründete er den Kulturverein Österreichischer Roma, dessen Chef er bis zuletzt geblieben war. In seinem politisch und sozial sehr engagierten Leben unternahm er alles, um der so lange am äußersten Rand lebenden Volksgruppe der Roma den Weg in die Mitte der Gesellschaft zu weisen. Seine Erinnerungsarbeit an unzählige Todesopfer seines Volkes während des NZ-Regimes, insbesondere an die ermordeten Roma und Sinti im „Zigeunerlager” des Litzmannstadt-Gettos in Łódź und im Vernichtunglager Auschwitz-Birkenau, würdigte Polen 2013 mit dem Komturkreuz des Verdienstordens der Republik Polen. In Österreich verlieh ihm der Bundespräsident Thomas Klestil 2002 den Titel Professor. Rudi Sarközi war ein guter Freund, treuer Anhänger und geschätzter Arbeitspartner der Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft.

Tief traurig und betroffen nehmen wir Abschied von ihm. Er wird uns fehlen

————————————————————————————-

Serdecznie gratulujemy laureatom!

W sobotę 9 stycznia 2016 roku w sali reprezentacyjnej Ratusza 3. dzielnicy Wiednia odbyła się uroczystość wręczenia wyróżnień laureatom konkursu Wybitny Polak w Austrii. Organizatorem konkursu jest pismo Polonii austriackiej „Polonika” przy współpracy z Fundacją Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”.
W skład jury weszli: Dorota Krzywicka-Kaindel krytyk teatralny i muzyczny, Zofia Beklen, prezes Wiedeńsko-Krakowskiego Stowarzyszenia Kultury, Wojciech Rogalski, wieloletni prezydent Stowarzyszenia Polskich Inżynierów i Techników w Austrii oraz Sławomir Iwanowski, redaktor naczelny pisma „Polonika”

wybitny polak 2016

Laureaci Konkursu „Wybitny Polak w Austrii”
Kategoria Osobowość: Dorothea Brożek
Kategoria Kultura: Prof. Anna Badora
Kategoria Nauka i Dydaktyka: Prof. zw. dr hab. Edward Zienkowski
Kategoria Biznes: Krystyna Suchodolski
Kategoria Młody Polak: Saksofonista Michał Knot

 

 

 

——————————————————————————————————–

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrala po raz kolejny w Wiedniu.

HASŁO FINAŁU: Mierzymy wysoko!
CEL: „Na zakup urządzeń medycznych dla oddziałów pediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorów. ”

Podczas niedzielnego (10 01. 2016), 24. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 120 tysięcy wolontariuszy z puszkami kwestowało na rzecz pediatrii i opieki medycznej dla seniorów.

Drukowanie

 

3 godziny licytowalismy dary m.in. od Ambasadora RP w Wiedniu Artura Lorkowskiego – ekskluzywny plakat KULT, wybitnych sportowców: polskiego alpejczyka Macieja Bydlińskiego – kask w ktorym startowal na olimpiadzie w Sochi, czapkę skoczka Kamila Stocha, pilke z autografami reprezentacji polskich siatkarek, dary polonijnych artystów, obrazy koszulki finałowe, zegary, kalendarze, magnetyczne serduszka i wiele innych gadżetów WOŚP. Jak to już od lat bawilismy się do północy i jeszcze parę godzin dłużej. Na Finałe wystąpla z gościnnie MajaIga z Polski, Sandra Schoeneich, ktora poprowadzila  ZUMBę, debiutujaca w Austrii piosenkarka z Grecji, a do tańca grali i śpiewali artysci z Austrii USCHI, KASIA I SASCHA.

 

Impreza byla zorganizowana przez stowarzyszenie Swiatowe Igrzyska Polonijne – POLONIA AUSTRIA

Zebralismy ponad 2.000 Euro, w imprezie uczestniczylo ok. 300 osób

SZTAB ZAGRANICZNY WOSP W WIEDNIU, Szef Sztabu: Andrzej Kempa

http://www.wosp.at
https://www.facebook.com/WOSP.Austria

———————————————————–

Papst Franziskus hat in seiner Neujahrspredigt dazu ermuntert, 2016 die Gleichgültigkeit zu überwinden, die jede Form von Solidarität verhindere.

http://kurier.at/politik/weltchronik/papst-franziskus-ueberwindung-der-gleichgueltigkeit/172.644.106

———————————————————–

Julian,
serdecznie gratulujemy i niezmiernie cieszymy sie z przyznanego Ci Srebrnego Medalu za zaslugi dla Gornej Austrii! To milo i sprawiedliwie, ze doceniono Twoja prace, zaangazowanie i wieloletnie starania, rzeczywiscie nie tylko na rzecz samych Polakow, ale takze ich zintegrowanego i wartosciowego wspolzycia z Austriakami.

_K9Q7684

Zyczymy Ci, w imieniu Wiedensko-Krakowskiego Stowarzyszenia Kultury
wielkiej satysfakcji oraz motywacji na dalsze, owocne lata wspanialej dzialalnosci.

 

JULIAN GABOREK

 

 

 


Alles Liebe und Gute zum Geburtstag!

Frau Halina 91 und Herr Mieczyslaw Graf Ledóchowski 95

Halina.Mieczyslaw.Ledochowscy

 

——————————————-

Miesięcznik Polonika świętuje swoje 20 lat, 2005 – 2015. Wir feiern 20 Jahre Polonika.

Polonika
Serdeczne gratulacje dla redakcji i wydawców Poloniki państwa Haliny i Sławka Iwanowskich.

http://www.polonika.at/

Fot. Mariusz Magnuszewski

————————————————————

 

Zmarł Andrzej Jerzy Nowak, twórca hymnu Piwnicy pod Baranami.

W wieku 73 lat zmarł nagle w Krakowie Andrzej Jerzy Nowak, znakomity kompozytor, aranżer i pianista jazzowy. Skomponował jeden z hymnów Piwnicy pod Baranami „Niebieska patelnia” („Pasą się, pasą, barany wełniane”), do słów Wiesława Dymnego.

andrzej%20nowak%20male_filtered__mini_

http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/6240130,zmarl-andrzej-jerzy-nowak-tworca-piwnicznego-hymnu,id,t.html

Drogi Andrzeju,

zegnaj!

Niebieska patelnia –https://www.youtube.com/watch?v=yc26glLcVmU

Muzyka- Andrzej Nowak, tekst- Wieslaw Dymny

 

—————————————————————————-

Bohaterom Powstania Warszawskiego w hołdzie

1 sierpnia – 3 pazdziernika 1944
Panie, niebo złote otwórz im!

Autor tekstu: Krzysztof Kamil Baczyński
Kompozytor: Zygmunt Konieczny
Wykonanie: Ewa Demarczyk

https://www.youtube.com/watch?v=XyOPRqdF7X8
Hommage a Heros of the Warsaw Uprising
1. August — 3. October 1944.

Warschauer Aufstand, https://de.wikipedia.org/wiki/Warschauer_Aufstand

————————————————————–

Prof. Władysław Bartoszewski nie żyje.
Honorowy Obywatel Stołecznego Miasta Krakowa

24 kwietnia 2015 r. w wieku 93 lat zmarł Władysław Bartoszewski, pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego, historyk, więzień Auschwitz, żołnierz AK.

http://www.tvn24.pl/raporty/wladyslaw-bartoszewski-nie-zyje,978

Bartoszewski Wladyslaw

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Żegnamy Pana Profesora Władysława Bartoszewskiego wyrażając słowa szacunku i podziękowań za Jego długoletnią, zaangażowaną służbę Polsce na polu dyplomacji i polityki oraz za wspaniałą, wzorcową i patriotyczną postawę, jako człowieka, którego zasad i czynów nie złamała żadna tragedia historii, której doświadczył w swoim życiu.
Jego niezłomność charakteru, głoszenie prawdy, Jego wskazania oraz moralna troska o przeszłość i przyszłość Polaków i Polski pozostanie nasza wspólna i trwałą wartością.

Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

Der ehemalige polnische Außenminister Wladyslaw Bartoszewski ist tot. 24. April 2015

Prof. Władysław ‪Bartoszewski‬ war der erste Botschafter eines freien ‪Polen‬ in ‪Wien‬, und ein großer Freund Österreichs und der Österreicher.

 http://orf.at/stories/2275177/2275178/

13 marca 2015 w Krakowie zmarł Jan Kudyk – założyciel i wieloletni lider zespołu Jazz Band Ball Orchestra.
Drogi Janku zegnaj!
Wyrazy wspolczucia rodzinie skladaja przyjaciele z Wiednia11046591_10203331328672680_5581901262092784780_o

Janek Kudyk

————–

“OJ, LUDZIE ALE BEDZIE SIE DZIALO!”
SZTAB ZAGRANICZNY WOSP W WIEDNIU
email: autria@wosp.at
http://www.wosp.at
https://www.facebook.com/WOSP.Austria

XFinalWIEDENBaner

 

 

 

 

——————————————————————————————

Kahlenberg

0189_001Jozef Pilsudski – Józef Piłsudski

——————————————————————————–

Am 4.08. 2014 wurde Jadwiga Balko zu Grabe getragen.
Am Abend desselben Tages nahmen die Familie und viele Freunde in einer würdevollen Trauerfeier in der Franziskanerkirche mit dem Klang der ältesten Orgel Wiens und mit Chorgesang von ihr Abschied.

                               
Pater Gottfried, der die Trauerfeier leitete, hat einen Abschiedsbrief der Tochter der Verstorbenen, Barbara Balko-Sterzinger verlesen.
In berührenden Worten nimmt die Tochter darin von der Mutter für immer Abschied. Sie gedenkt aller guten Erinnerungen, des schweren Lebens der Verstorbenen, aber auch der hervorragenden Eigenschaften als Beraterin, Seelentrösterin und ständigen Behüterin ihrer kleinen Familie.
Sie schließt mit den Worten:
„Nun bist Du frei von all den Sorgen, frei von Schmerz und Kummer. Dieser tröstliche Gedanke hilft uns und macht uns zuversichtlich, dass Du in einer anderen Dimension – für uns noch nicht greifbar – im Kreise Deines geliebten Georg und Andreas in Frieden auf uns blicken kannst. Jetzt bist auch DU zu unserem Schutzengel geworden, der uns bis zu unserem unabänderlichen Ende in Liebe begleiten wird“.

Nie nękają Cię już troski, bóle i zmartwienia. Ta myśl nas pociesza i daje nam nadzieję, iż w innym – nieuchwytnym dla nas jeszcze – wymiarze spoglądasz na nas w pokoju razem z Twoim ukochanym synem Jerzym i mężem Andrzejem. Teraz Ty również stałaś się naszym aniołem stróżem, który będzie nam towarzyszył w miłości do nieuniknionego kresu życiu.
Żegnaj

 

———————————————————————————————————

Leopold Kozlowski – Kleinman Honorowym Obywatelem Krakowa

Wybitny pianista, kompozytor i dyrygent Leopold Kozłowski-Kleinman został Honorowym Obywatelem Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa.

Uroczystość wręczenia wyróżnienia „ostatniemu klezmerowi Galicji” odbyła się w magistracie krakowskiem.

Leopold Kozlowski jako autentyczny klezmer przywrócił w powojennej Polsce pamięć o żydowskiej kulturze, rozsławiając na cały świat Kraków i Kazimierz.

Serdecznie gratulacje dla Pana leopolda od przyjaciol i wielbicieli z Wiednia!

 Fotos: Wiesław Majka / Urząd Miasta Krakowa – Kancelaria Prezydenta

http://www.krk.fm/leopold-kozlowski-honorowym-obywatelem-krakowa

—————————————————————————————————————–

W Krakowie rozdano Nagrody Dziennikarzy Małopolski 2014.
Laureatem Grand Prix został Wacław Krupiński z „Dziennika Polskiego”, który został nagrodzony także w kategorii kultura za ,,cykl artykułów dotyczących Starego Teatru, które przyczyniły się do ogólnopolskiej dyskusji na temat charakteru i roli sceny narodowej. Za bezkompromisowy, skłaniający do polemiki styl”.

SONY DSC

    

 

 

 

WACŁAW KRUPIŃSKI

 

 

 

Drogi Wacku!

Przyjmij bardzo serdeczne gratulacje od przyjaciół i czytelników z Wiednia.

http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/3440133,najlepsi-dziennikarze-nagrodzeni-zdjecia,id,t.html

 

————————————————————

Kanonizacja Jana Pawła II i Jana XXIII

Piosenka „Pod prąd” z muzyką Mateusza Pospieszalskiego i słowami Jana Pawła II. Wykonawcy: Wojciech Waglewski, Adam Nowak z Raz Dwa Trzy, Jorgos Skolias i Sebastian Karpiel-

http://www.youtube.com/watch?v=nfbITwPECz8#t=58

PAPSTBESUCH IN ÖSTERREICH  19.-21. JUNI 1998

jan pawel.3

 

 

 

 

 

 

 

 

————————————————————————————-

Apollon Musagète Quartett

Paszport POLITYKI w kategorii „Muzyka poważna” otrzymał zespół Apollon Musagète Quartett. 14 stycznia 2013

Nagroda za konsekwentne i skuteczne budowanie silnej pozycji w życiu muzycznym Europy, zawsze z uwzględnieniem w repertuarze muzyki polskiej, oraz za wybitną płytę „Multitude”.

Zespół powstał w 2006 r. w Wiedniu, gdzie jego członkowie (głównie absolwenci warszawskiej uczelni muzycznej) kontynuowali studia kameralistyki u słynnego Alban Berg Quartett. W skład zespołu wchodzą: skrzypkowie Paweł Zalejski i Bartosz Zachłod, altowiolista Piotr Szumieł i wiolonczelista Piotr Skweres.

Apollon Musagète Quartett http://www.apollon-musagete.com/

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/paszportypolityki/1567027,1,apollon-musagte-quartett.read#ixzz2qPnxLpw4

Serdecznie gratulujemy!

 

Piotr Skweres

————————————————————

 

 

 

 

Unser Freund und großartiger Musiker
Alfred Pfleger ist am 5. Februar 2014 gestorben.

http://www.alfredpfleger.at/

http://www.schrammel.tv/Videos/Interview-mit-Alfred-Pfleger_1178

 

 

———————————————————————————————————————————————-

 

Wielka Orkiestra Swiątecznej Pomocy 2014

SZTAB ZAGRANICZNY WOSP W WIEDNIU

Szef Sztabu: Andrzej Kempa

Tel: + 43 650 96 97 989
email: autria@wosp.at
http://www.wosp.at
https://www.facebook.com/WOSP.Austria

Fotos: Jaga Hafner

—————————————————————————————————————————————————–

W piątek 8 listopada 2013 r. po długiej i ciężkiej chorobie zmarła

Barbara Sienkiewicz.


Najszczersze wyrazy współczucia z powodu śmierci Basi skladamy rodzinie i kolezankom ze Związku Polaków w Austrii „Strzecha”.
Basia na zawsze zostanie wnaszej pamięci jako dobry i wszystkim życzliwy człowiek.
Jej przedwczesne odejście to wielka strata dla środowiska polonijnego w Wiedniu.

 

 

 

———————————————————————————————————

Jarek Smietana ist tot.

Unter den Jazzgitarristen einer der ganz Großen.

http://de.wikipedia.org/wiki/Jaros%C5%82aw_%C5%9Amietana

 http://www.youtube.com/watch?v=ug9-hFI-Ys0&list=RD15KIy7X0jv4AU

Jarosław Śmietana, wybitny polski muzyk jazzowy i kompozytor, zmarł w wyniku ciezkiej i dlugiej choroby.

Jarek Śmietana miał 62 lata.

http://www.jareksmietana.pl/

Rodzinie i bliskim Jarka skladamy wyrazy szczerego wspolczucia.

http://muzyka.onet.pl/jazz/jaroslaw-smietana-nie-zyje/46s7d

Jarek Śmietana  był najwybitniejszym polskim gitarzystą i kompozytorem jazzowym

————————————————————————–

Zmarł ks. rektor Jerzy Smoliński CR

Pożegnanie księdza rektora Jerzego Smolinskiego odbylo się w czwartek, 8 sierpnia o 15-tej w kościele pod wezwaniem św. Józefa na Kahlenbergu,
pogrzeb w piątek, 9. sierpnia o godz.13.00 w kościele pod wezwaniem św. Kazimierza w Warszawie przy ulicy Chełmskiej 21a ( Zgromadzenie Zmartwychwstancow –http://www.parafiakazimierz.waw.pl/ ) .

Mszę celebrował  Jego Eminencja ks. Biskup Józef Zawitkowski.

 

 

 

 

 

 

———————————————————————————————————————————–

Zespół “Jazz Band Ball Orchestra” w ankiecie TOP- JAZZ – miesięcznika Jazz Forum za rok 2012 zdobył po raz  16-sty /1996-2012/ I miejsce w kategorii zespołów Jazzowych- tradycyjnych.

http://jazzforum.com.pl/index.php/main/news/jazz-top-2012-laureaci

Serdecznie gratulujemy naszym przyjaciolom z Krakowa –

Jazz Band Ball Orchestra!!!

http://jbbo.pl/menu.html

Jan Kudyk, Tolek Lisiecki, Jacek Mazur

Marek Michalak, Wojtek Groborz, Wieslaw Jamiol

—————————————————————————–

Dnia 2 maja 2013 roku zmarła w Wiedniu Doreen Daume


tłumaczka literatury polskiej na język niemiecki.

Rodzinie składamy wyrazy głębokiego współczucia

Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

http://www.locativ.com/dorinka/

.

.

 

———————————————————————————

Nie żyje Jerzy Nowak, wybitny aktor.   26.03.2013

.

http://www.dziennikpolski24.pl/pl/aktualnosci/kultura/1267276-od-wiekow-komedie-gra-swiat-on-gral-65-lat.html.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/810731,Nie-zyje-rezyser-i-aktor-Jerzy-Nowak

http://film.onet.pl/wiadomosci/jerzy-nowak-nie-zyje,1,5454052,wiadomosc.html

————————————————————————————————————–

Zmarł prof. Krzysztof Michalski – 11.02.2013

– filozof, współzałożyciel wiedeńskiego Instytutu Nauk o Człowieku. (08.06.1948 – 11.02.2013)

http://www.polityka.pl/kraj/1535603,1,pozegnanie-krzysztofa-michalskiego-1948—2013.read

Prof. Krzysztof Michalski ist am Montag den 11.02.2013 gestorben.
http://www.iwm.at/
http://science.orf.at/stories/1712677/
http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,394067,zmarl-profesor-krzysztof-michalski.html
http://wyborcza.pl/1,75248,13385815,Nie_zyje_prof__Krzysztof_Michalski__mysliciel__szef.html

Z ogromnym smutkiem żegnamy Pana profesora.

Rodzinie i Współpracownikom
składamy wyrazy głębokiego współczucia

Wiener-Krakauer Kultur-Gesellschaft

Comments are closed.

comments sind aus -->